Nasz felieton
Żeby zaczęli się z nami liczyć. Szanować nas jako ludzi
8 lipca 1980 roku, godzina 9.30. Osiemdziesięciu pracowników Wydziału Obróbki Mechanicznej W-320 WSK PZL-Świdnik przerywa pracę. Po kilku godzinach strajk ogarnia całą załogę świdnickiego zakładu. Po kilku dniach protestuje cała Lubelszczyzna – w sumie 150 zakładów pracy. Za kilka tygodni staje Stocznia Gdańska. Strajki rozlewają się na cały kraj.
Dzisiaj, 15:05