Z dnia na dzień stracił pracę w spółdzielni, w której pracował 44 lata. Powód? Poskarżył się, że na hali produkcyjnej jest zbyt głośno. - Muszę słyszeć maszynę, na której pracuję. Nie mogę jej przecież zobaczyć - tłumaczy Andrzej Gieroba.