Nasz cykl: Dziewczyny z Kaliny, chłopaki z Krochmalnej
Na Misjonarskiej brałem haracze
Do mojego domu przy ulicy Misjonarskiej 24 wciąż prowadzi uliczka z kocich łbów. W nocy stąpałem po nich jak kot, znałem na pamięć każdy kamień. Tu nauczyłem się życia – w tym najlepszym i w tym najgorszym wydaniu – opowiada Mirek.
Dzisiaj, 12:49