Dziewczyny z Kaliny, chłopaki z Krochmalnej
Na Zimowej nie było wiosny
Długo czekaliśmy na większe mieszkanie. Wcześniej, w pięć osób, gnieździliśmy się w dwóch klitkach na Kalinie. A w nowym bloku przy ulicy Zimowej w 1986 roku dostaliśmy cztery pokoje. To było więcej niż luksus – wspomina pani Anna Wiącek.
Dzisiaj, 12:50