Mimo nieobecności dwojga oskarżonych rozpoczął się w poniedziałek przed Sądem Okręgowym w Zamościu proces małżeństwa spod Tomaszowa Lubelskiego. Agnieszka H. i jej mąż Krzysztof mają odpowiadać za serię oszustw. Wyłudzali pieniądze, obiecując pomoc w pozyskaniu unijnych dotacji.
Oferta była atrakcyjna i kusząca. Małżeństwo z okolic Zamościa zdecydowało się wynająć domek na hiszpańskiej wyspie. Zapłacili za to spore pieniądze i je stracili.
- Cyberprzestępcy przesyłają maila na temat nagrody do odbioru – tajemnicze pudełko Media Expert. Wartość takiego prezentu to prawie 2000zł, więc jest to bardzo kusząca oferta. Aby otrzymać box, musisz podać jedynie adres do wysyłki i opłacić dostawę produktu w wysokości 13zł.
47-letni mieszkaniec powiatu zamojskiego w marcu trafił w internecie na reklamę inwestowania pieniędzy „na giełdzie dolarów amerykańskich” z szansą na duże zyski przy współpracy z „analitykiem finansowym”.
Uwierzyła, że może dużo zarobić. A wizja zysku uśpiła jej czujność. 40-latka z powiatu ryckiego tak skutecznie "inwestowała", że straciła aż 85 tys. zł. Teraz oszustów, którzy ją nabrali próbuje ustalić policja.
Seniorka z powiatu hrubieszowskiego znalazła w telewizji uzdrowiciela, który leczył ją telefonicznie i oferował seanse telewizyjne. Z każdym seansem czuła się lepiej, a sprawę zgłosiła na policję, bo brakowało jej na dalsze wpłaty.
Co czwarty sprzedawca jaj oszukiwał klientów błędnie informując o terminie ich trwałości, klasy jakości, metody chow kur - informuje Przemysław Rzodkiewicz, główny inspektor Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych. Przebadano 460 tys. partii, w sumie 160 000 jaj.
Marek G., kiedyś czołowy działacz PiS w powiecie łosickim, znowu ma problemy. Już raz został skazany za kradzież ciągnika. Teraz usłyszał poważniejsze zarzuty.
Przez dwa lata korespondowali na portalu randkowym. Internetowa znajomość miała zakończyć się przylotem rzekomej obywatelki Ghany do Polski. Finał był jednak taki, że 71-latek z Lublina stracił pół miliona złotych.
Takich i bardzo podobnych historii było wiele. Opisywano je ostrzegając przed oszustami. Ale to niewiele pomaga. 54-letnia kobieta straciła kilkanaście tysięcy złotych, bo uwierzyła, że koresponduje z własną córką i doradcą bankowym.
Chciała pomóc dziecku, bo uwierzyła, że koresponduje z córką. Ta twierdziła, że nie może zrobić przelewu, bo telefon jej się popsuł. Mieszkanka Zamościa straciła spore pieniądze.