W czasie, gdy mieszkańcy wciąż dyskutują o stanie schroniska, miasto ogłasza przetarg na jego dalsze prowadzenie. Efekt? Tylko jedna oferta – i to o ponad 370 tys. zł wyższa niż planowany budżet. Decyzja, którą musi teraz podjąć ratusz, może zaważyć na przyszłości opieki nad zwierzętami w Chełmie.
– Jak można trzymać tak agresywne psy, bez odpowiedniego zabezpieczenia? – pyta nasza czytelniczka. Psy sąsiadów wdarły się na posesję i zagryzły jej west highland terriera. Dzień wcześniej w ogrodzie bawiły się jej kilkuletnie dzieci. – Nawet nie chcę myśleć co by się wtedy mogło stać – mówi kobieta.