Afrykański żar zalał Zamość, a termometry bezlitośnie przekraczają barierę 30 stopni Celsjusza. W walce z bezwzględną czerwcową falą upałów miejskie przedsiębiorstwo komunalne rzuciło do akcji sprawdzoną broń. Tym razem jednak chłodna bryza nie jest luksusem zarezerwowanym wyłącznie dla turystów – wodne oazy wyrosły prosto pod oknami mieszkańców zamojskich blokowisk.