Roztoczański Park Narodowy zaprasza na wernisaż...rzeźby. Będzie można zobaczyć prace Jana Chodara, mało znanego artysty, uznawanego za jednego z najoryginalniejszych polskich rzeźbiarzy ludowych przełomu XX i XXI wieku
Letnicy i przedsiębiorcy nie byli zachwyceni, ale torfowiska i sosny dobrze wspominają miniony miesiąc. Był najchłodniejszym i najbardziej deszczowym sierpniem od ponad dwudziestu lat.
W sobotę i niedzielę wszystkie atrakcje Roztoczańskiego Parku Narodowego gratis. W ramach dnia otwartego park zaprasza do Zwierzyńca na wiele wydarzeń. Tematem przewodnim są zagrożone i rzadkie gatunki mokradłowe – płazy i gady RPN i Roztocza
Niektóre mają zaledwie kilka milimetrów, więc większość spacerowiczów i turystów w ogóle ich nie zauważa. Jedne wyglądają jak istoty z Kosmosu, inne można pomylić z roślinami z dna oceanu. Większość z nich rośnie na Roztoczu
Jeszcze jest zbyt młody, by szukać samicy, ale już na tyle podrósł, by upolować dorosłą sarnę. Naukowcy systematycznie śledzą losy Horaja z Roztocza. Z ich relacji wynika, że ryś uratowany przez ludzi i wypuszczony na wolność w okolicach Roztoczańskiego Parku Narodowego, ma się świetnie
„Wystarczyły dwa tygodnie zakazu wstępu do lasu, a przyroda odżyła; zwierzęta wyszły z leśnych ostępów i z ciekawości zaczęły nawet zwiedzać ludzkie osiedla” – poinformowało Ministerstwo Środowiska. A jak to wygląda w naszym regionie?
52-metrowy nadajnik stanął na Górze Marchwianego nieopodal miejscowości Tereszpol-Zygmunty niedaleko Roztoczańskiego Parku Narodowego.
Ekolodzy zawiadomili śledczych o dwóch wilkach zastrzelonych w rejonie Roztoczańskiego Parku Narodowego. Podejrzewają również, że trzeci wilk został śmiertelnie raniony z broni palnej.
Nie żyje Kosy, rdzenny wilk z Roztoczańskiego Parku Narodowego. Osobnik stanowił trzon pracy badawczej przyrodników i naukowców. Mimo, że wilk miał obrożę GPS/GSM został zastrzelony na obszarze dzierżawionym przez jedno z kół łowieckich
Ustawiona w lesie koło Puław foto-pułapka nagrała parę wilków. Zwierzęta mogą być w trakcie migracji, ale niewykluczone, że są w trakcie zakładania nowej watahy. – Wilki nie atakują ludzi, nie ma się czego bać – uspokajają leśnicy.
Martwego orła przedniego znaleziono w czwartek zawieszonego na drzewie przy drodze w okolicach Turobina (pow. biłgorajski). Przyrodnicy nie przesądzają jeszcze o przyczynie śmierci tego skrajnie rzadkiego gatunku ptaka. Ale zastanawiają się dlaczego w ogóle ktoś zawiesił go w tak makabryczny sposób.
Pracownicy Roztoczańskiego Parku Narodowego policzyli zwierzęta żyjące na nadzorowanym przez nich terenie. Okazuje się, że w ciągu ostatniego roku z Puszczy Solskiej do parku sprowadziła się nowa wataha wilków.