Afera w parafii
Ty się człowieku Boga nie boisz. Mąż twierdzi, że ksiądz rozbił jego rodzinę
1 lipca tego roku. Jedna z podlubelskich parafii. Jak gdyby nigdy nic, standardowo, ksiądz celebruje mszę świętą. To nowy wikary. Ksiądz Grzegorz. Tuż po kazaniu liturgię przerywa mężczyzna, anonimowy dla parafian modlących się podczas uroczystości. To, co mówi, szokuje obecnych w kościele wiernych. Po przekazaniu swych informacji wychodzi. Ten mężczyzna to pan Konrad. Twierdzi, że ksiądz odprawiający wtedy mszę rozbił jego rodzinę, o czym poinformował parafian. Zdecydował się też opowiedzieć o tej niecodziennej historii czytelnikom Dziennika Wschodniego.
Wczoraj, 20:00
5