Reportaż
Życie w nocnej prohibicji. „Ludzie piją normalnie”
Na Stokrotce: „Stokrotnie przepraszamy”. Ekspedientka w Vegas mówi: „O 23:00 już pan pocałuje klamkę. Nawet lane piwo wydajemy najpóźniej do 22:59”. Pracownik monopolowego na Czubach rozkłada towar: „Mnie ta zmiana odpowiada”. Właściciel Żabki w złości: „Interes zamkną uczciwym, a kombinatorzy tylko zacierają ręce”. Za nami pierwszy weekend obowiązywania nocnej prohibicji w Lublinie.
25.05.2026 11:50
9