Oficjalne komunikaty urzędu gminy pękają w szwach od zachwytów: owocne dyskusje, budowanie relacji i świetlane perspektywy rozwoju. Jednak zza kulis II Gminnego Forum Gospodarczego wyłania się zupełnie inny obraz – organizacyjnego falstartu, braku konkretów na sali, która pod koniec świeciła pustkami. Gdy lokalni urzędnicy świętują sukces, mieszkańcy i przedsiębiorcy pytają wprost: czy to była merytoryczna debata, czy jedynie wizerunkowa pokazówka?