Szarża zakończona w szuwarach. Dramatyczny wypadek crossowca nad zalewem w Stawie
Ryk silnika, brawurowa jazda i nagła, przerażająca cisza. Niedzielne popołudnie nad zbiornikiem wodnym w podchełmskiej miejscowości Staw o mało nie zakończyło się tragedią. 31-letni motocyklista, szalejący na maszynie typu cross, z impetem uderzył w ziemną skarpę, po czym bezwładnie runął wraz z pojazdem do głębokiego rowu wypełnionego wodą. Tylko dzięki czujności spacerowiczów, którzy natychmiast ruszyli na ratunek i zaalarmowali służby, poturbowany mężczyzna nie utonął. Z poważnymi obrażeniami ciała trafił prosto na stół operacyjny.
25.05.2026 13:53