Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Lublinie szykuje jeden z największych skoków technologicznych w historii oddziału kardiologii. Placówka otrzyma blisko 20 milionów złotych z Krajowego Planu Odbudowy, które pozwolą na zakup nowoczesnego rezonansu magnetycznego do badań serca, doposażenie trzech pracowni inwazyjnych oraz przebudowę Pododdziału Intensywnego Nadzoru Kardiologicznego.
Najpierw zrezygnował z pracy w szpitalu, teraz kończy swoją przygodę z Katolickim Uniwersytetem Lubelskim. Po roku współpracy wiele się udało, ale zabrakło m.in. kontraktu z NFZ.
Nastąpiła zmiana na stanowisku ordynatora oddziału chirurgii ogólnej w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego. Stanowisko w tym miesiącu objął dr Marcin Kubiak.
Na początku przyszłego miesiąca powinien się zacząć montaż nowej wiaty na przystanku komunikacji miejskiej obok szpitala przy al. Kraśnickiej. Zarząd Transportu Miejskiego zapłaci za nią niemal 72 tys. zł.
14,6 mln złotych będzie kosztować robot da Vinci, którego kupi 1. Wojskowy Szpital Kliniczny w Lublinie. To już drugi robot, który będzie służył lubelskim lekarzom. Szpital musi teraz wyszkolić personel, by mógł samodzielnie korzystać ze sprzętu.
Dwa nowe oddziały szpitalne przeznaczone dla osób starszych oraz nieuleczalnie chorych powstają w Lublinie.
W czwartek o godzinie 8 chirurg Jerzy Draus przyjdzie do szpitala przy al. Kraśnickiej w Lublinie, gdzie przeprowadzi dwie pierwsze operacje z użyciem robota da Vinci. Z nowatorskiej metody, która jest bardziej precyzyjna i komfortowa dla pacjenta, ma korzystać nawet 400 osób rocznie.
Zatrucia środkami ochrony roślin, próby samobójcze, łączenie leków z alkoholem. Rocznie na toksykologię przy al. Kraśnickiej w Lublinie trafia 3200 pacjentów. W poniedziałek szpital dostał unijne środki na modernizację oddziału. Inwestycja to jeden z elementów ratowania zadłużonego po uszy szpitala.
W połowie kwietnia szpital wojewódzki przy al. Kraśnickiej w Lublinie zoperuje pierwszych pacjentów z użyciem robota da Vinci. To pierwsza placówka w naszym regionie, która ma go na własność.
To bardzo zaawansowane narzędzie chirurgiczne, pozwala na większą precyzję, minimalizuje ryzyko powikłań. Robot sam jednak nie operuje. Tylko od lekarza zależy, jaka będzie jakość zabiegu, aby pacjent odniósł jak najwięcej korzyści – tłumaczą lubelscy lekarze, którzy po raz pierwszy operują z pomocą robota da Vinci.
Leczą się w domu amantadyną, witaminami albo tlenem w atomizerze. W szczepienia nie wierzą. Do szpitala trafiają często w stanie krytycznym. – Zdarzało się, że umierali na izbie przyjęć. Nie zdążyliśmy ich nawet przyjąć na oddział – opowiada ordynator oddziału covidowego w jednym z lubelskich szpitali.
Zarząd województwa przyjął koncepcję połączenia dwóch lubelskich szpitali przy al. Kraśnickiej i im. Jana Bożego. Do poprawki jest natomiast drugi plan zakładający fuzji Szpitala Neuropsychiatrycznego w Lublinie ze lecznicami o podobnym profilu w Radecznicy i Celejowie.