Oblodzone chodniki i zmienna pogoda zbierają swoje żniwo. W ostatnich dniach w wielu regionach kraju szpitale informują o gwałtownym wzroście liczby pacjentów z urazami po upadkach. A jak jest w Lublinie? Wybraliśmy się na Kliniczny Oddział Ratunkowy Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego nr 4 w Lublinie.
W niedzielę SOR w Lubartowie zaleca mieszkańcom wybranie się do innej placówki. Powodem jest brak obsady lekarskiej.
Już po pierwszej dostawie. Do szpitala w Tomaszowie Lubelskim dotarła część sprzętu, w który ma być doposażony Szpitalny Oddział Ratunkowy.
Przy wypisie okazało się, że nie ma moich dokumentów i ubrania. Jak to możliwe, żeby zgubić osobiste rzeczy pacjenta? – denerwuje się Tadeusz Gajos z Lublina. W poniedziałek wyszedł ze szpitala w Chełmie. Trafił tam z lubelskiego SOR przy Jaczewskiego. Gdzie zaginęły dokumenty? Nadal nie wiadomo.
Wyremontowane oddziały, nowoczesny sprzęt medyczny i większe możliwości leczenia. Tak w ciągu kilku najbliższych lat zmienią się lubelskie szpitale.