Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Ślisko na ulicach, więcej pacjentów na SOR-ach. Ratownik medyczny apeluje o ostrożność

Oblodzone chodniki i zmienna pogoda zbierają swoje żniwo. W ostatnich dniach w wielu regionach kraju szpitale informują o gwałtownym wzroście liczby pacjentów z urazami po upadkach. A jak jest w Lublinie? Wybraliśmy się na Kliniczny Oddział Ratunkowy Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego nr 4 w Lublinie.
Kliniczny Oddział Ratunkowy – wejście do szpitalnego SOR
Na SOR-ach widać pacjentów z urazami ortopedycznymi spowodowanymi po upadku na śliskim chodniku. Najpoważniejsze są urazy głowy.

Autor: IC

– Przy takiej aurze każdy szpital z zapleczem ortopedycznym musi liczyć się ze zwiększonym napływem pacjentów – mówi Konrad Szast, ratownik medyczny związany z Uniwersyteckim Szpitalem Klinicznym oraz Wojewódzkim Pogotowiem Ratunkowym w Lublinie.

Więcej urazów, większe zapotrzebowanie na łóżka

W ogólnopolskich mediach pojawiły się informacje, że w szpitalach np. Poznaniu czy Toruniu ze względu na pacjentów z urazami ortopedycznymi potrzebne było dostawianie łóżek na oddziałach. 

W Lublinie pacjentów na SOR-ze jest trochę, widać tych z urazami ortopedycznymi. Choć dokładne porównania statystyczne są trudne, jedno jest pewne: w porównaniu do ostatnich, łagodniejszych zim, urazów jest wyraźnie więcej. Szpital nie posiada dokładnych danych statystycznych, jednak ratownik szacuje, że może to być 2-3 razy więcej urazów w porównaniu z poprzednim rokiem. 

– Pogoda ma ogromne znaczenie, ale liczy się też to, czy ludzie stosują się do ostrzeżeń i realnie oceniają swoje możliwości poruszania się w takich warunkach – dodaje Szast.

Od siniaków po poważne złamania

Najczęściej ratownicy mają do czynienia z potłuczeniami i siniakami, ale lista urazów jest znacznie dłuższa. 

– Pojawiają się skręcenia, zwichnięcia, a także poważne złamania wymagające leczenia operacyjnego. Nie brakuje również urazów głowy, w tym takich, które mogą bezpośrednio zagrażać życiu – mówi Szast.

Z perspektywy zespołów ratownictwa medycznego szczególnie problematyczne są upadki na chodnikach. – Drogi były w ostatnich dniach dość dobrze utrzymane, ale chodniki często pozostawały oblodzone. Ludzie w pośpiechu tracili czujność i dochodziło do wypadków – relacjonuje ratownik.

Kto powinien szczególnie uważać?

Apel kierowany jest przede wszystkim do seniorów i osób z ograniczoną sprawnością ruchową. 

– Jeśli to możliwe, warto ograniczyć wychodzenie z domu do minimum i korzystać z pomocy bliskich czy sąsiadów – podkreśla Szast. Jednocześnie zachęca, by interesować się starszymi osobami w swoim otoczeniu. – Czasem drobna pomoc może uchronić kogoś przed bardzo poważnym wypadkiem.

Kiedy wzywać pogotowie?

Ratownik zaznacza, że nie każdy upadek musi kończyć się interwencją zespołu ratownictwa medycznego, ale są sytuacje, w których nie wolno zwlekać. – Bezwzględnie trzeba wezwać pomoc, jeśli doszło do urazu głowy. Taki uraz nie zawsze od razu daje objawy, a może być bardzo groźny – ostrzega. 

Alarmujące powinny być także silny ból i trudności w normalnym funkcjonowaniu.

W przypadku lżejszych urazów kończyn warto pamiętać o podstawowych zasadach pierwszej pomocy: unieruchomić bolącą kończynę i starać się jej za bardzo nie nadużywać, zastosować zimny okład, unieść ją powyżej linii serca i – jeśli to możliwe – skonsultować się z lekarzem podstawowej opieki zdrowotnej.

Służby w gotowości

Choć zima jeszcze się nie skończyła, służby zapewniają, że są przygotowane na kolejne trudne dni. – Zarówno szpitale, jak i pogotowie oraz inne służby robią wszystko, by być gotowym na zwiększoną liczbę pacjentów – mówi Konrad Szast. Przyznaje też, że zdarzają się przypadki wymagające pilnej interwencji chirurgicznej, choć nie są one znacząco częstsze niż zwykle.

IMGW ostrzega: kolejna noc z gołoledzią

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał kolejne ostrzeżenie pogodowe związane z gołoledzią dla całego województwa lubelskiego. Alert zacznie obowiązywać o godzinie 19 we wtorek (27 stycznia) i potrwa do godziny 9 w środę (28 stycznia).

- Prognozuje się zamarzanie mokrej nawierzchni dróg i chodników po opadach mokrego śniegu powodujące ich oblodzenie. Temperatura minimalna od -5°C do -2°C, temperatura minimalna przy gruncie około -5°C - czytamy w komunikacie IMGW. Prawdopodobieństwo wystąpienia zjawiska oszacowano na 80 proc. 

Oprócz tego dla województwa lubelskiego wydano alert dotyczący gęstych mgieł. IMGW ostrzega, że widzialność może spaść poniżej 200 metrów. 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama