1 / 8
– Jestem obywatelem RP i UE, ciągle jeszcze na wolności – mówi Stanisław Dembowski, emerytowany inżynier budownictwa z Białej Podlaskiej. – 2 sierpnia zostałem zatrzymany, zawieziony na komisariat, gdzie postawiono mi zarzut. Nic nie znieważyłem, to absurd. „Konstytucja” to nie obelga, dla mnie to najświętsze słowo. Zatrzymano mi telefon, zabrano aparat fotograficzny, mam się zgłosić na pobranie odcisków palców. Czuję się jak przestępca.
Autor: Paweł Buczkowski
Reklama
