6. Mandragora (ul. Rynek 10)
Mandragora to nie tylko jedzenie, a podróż do tradycji świąt i miejsc żydowskich przedwojennego Lublina. Tradycyjną kulturę żydowską przybliżają wieczory szabasowe z muzyką klezmerską na żywo. Zjemy tu wątróbkę czy falafel z humusem, kapuśniak z rodzynkami i migdałami czy dania główne: kaczkę po żydowsku, mostek cielęcy czy jagnięcinie na pesach. W piątek i sobotę obowiązuje specjalne szabasowe menu. Można tu wtedy spróbować gęsi czy czulenta z wołowiną i jajkiem.
„Jak tylko przyjeżdżam do Lublina, jest zawsze na mojej liście. Jadłem tu wiele potraw z codziennego i szabasowego menu. Klimat niesamowity. Już od wejścia zostaniemy powitani Shalom a potem tylko się rozsmakować. Moje serce skradła wątróbka w miodzie podawana w miodzie z chałką” – pisze jeden z recenzentów
