3 / 4
Leszek Bernat, właściciel sali weselnej Arkadia w Górze Puławskiej
- Ja w całym sezonie miałem tylko dwa wesela. Wszyscy porezygnowali. Ludzie się boją. Tak naprawdę, czy zrobiliby dzisiaj czewoną, czy niebieską strefę to już mi to już bez różnicy. Zainteresowanie zabawami zniknęło. Jest totalna klapa i nie widać perspektyw na zmianę. Ale mimo tego, że zarabiać nie ma na czym, rachunki, składki, podatki, ZUS - płacić trzeba. Pomoc od państwa wyniosła łącznie 7 tys. zł. Tych pieniędzy już dawno nie ma.
Autor: fot. L. Benrat/FB
Reklama
