2 / 8
Trochę znienacka to zrobili. A przecież Bug to dzika rzeka i jeśli w odpowiednim czasie zasieki nie zostaną uprzątnięte, to druty popłyną – mówi pan Artur, właściciel siedliska w Kuzawce nad Bugiem, który widzi druty ze swojego podwórka
Autor: Siedlisko w Kuzawce nad Bugiem
Reklama
