– Moja koleżanka kiedyś się przewróciła. Wzięłam ją za ramię i zaprowadziłam do pielęgniarki. Gdybyśmy nie były w szkole, wytarłabym jej ranę i zaprowadziła do domu – mówiła Ola, uczennica drugiej klasy z Puław.
Autor: Jacek Świerczyński