środa, 13 grudnia 2017 r.

Biała Podlaska

Awantura o stołówkę: Eksmisja w sądzie, odcięta woda w prokuraturze

Autor: Ewelina Burda

fot. archiwum
fot. archiwum

1 grudnia ma ruszyć sprawa o eksmisję firmy Diana ze stołówki przy Szkole Podstawowej nr 9 w Białej Podlaskiej. Z kolei prokuratura zajmuje się odcięciem wody stołówce.

1

- Do Sądu Rejonowego w Białej  Podlaskiej 29 sierpnia wpłynął pozew Gminy Miejskiej  Biała Podlaska reprezentowanej przez Szkołę Podstawową nr 9 o nakazanie pozwanej Mirosławie Ł. opróżnienia i  opuszczenia lokalu – jadalni i kuchni z zapleczem położonych w tej  szkole (tzw. kompleks stołówkowy) i wydanie go powodowi - mówi Agnieszka Semeryt z biura prasowego Sądu Okręgowego w Lublinie. - Powód uzasadnia swoje żądanie tym, że pozwana zajmuje lokal bez tytułu  prawnego, gdyż łącząca strony umowa najmu została wypowiedziana pismem  15 kwietnia i uległa rozwiązaniu 31 lipca  - dodaje Semeryt.

Zdaniem władz miasta, warunki najmu były zbyt preferencyjne, firma płaciła 85 zł czynszu miesięcznie, dlatego wypowiedziały umowę. A we wrześniu przetarg na prowadzenie stołówki wygrała firma Triomix, ale Diana nadal nie chciała opuścić lokalu. Właścicielka Mirosława Ładniak podkreśla, że w remont stołówki zainwestowała blisko 300 tys. zł. "Poza czynszem w wysokości 85 zł miesięcznie, ponosiliśmy również dodatkowe koszty, w tym podatek od nieruchomości 1220zł  i dokładamy do przygotowywania obiadów dla dzieci kilka tysięcy złotych miesięcznie" - napisali w oświadczeniu właściciele Diany. Tymczasem, 22 września szkoła odcięła stołówce dostęp do wody, bo firma Diana wciąż ją zajmowała chociaż od 1 sierpnia nie jest już prawnym najemcą lokalu. Zdaniem właścicielki, było to bezprawne i dlatego zawiadomiła prokuraturę. -

Pisemne zawiadomienie właścicielki dotarło do nas w ubiegłym tygodniu. Dotyczy zmuszania właścicielki do określonego zachowania. Postępowanie pod nadzorem prokuratury w kierunku art.191, paragraf 1, prowadzi komenda miejska policji w Białej Podlaskiej- potwierdza Edyta Winiarek prokurator rejonowy. To wczesny etap postępowania, policja przesłuchuje obecnie osoby mające związek ze sprawą. W międzyczasie Diana podłączyła  alternatywne zasilanie wody, które z kolei skontrolował Sanepid. Na miejscu inspektorzy stwierdzili "niezgodności z przepisami prawa żywnościowego polegające m.in. na braku bieżącej zimnej i gorącej wody doprowadzonej z wodociągu publicznego". Otrzymane tydzień temu wyniki badań próbek wody "stwierdzają zanieczyszczenia mikrobiologiczne", m.in. bakteriami z grupy coli i enterokokami kałowymi. "Należy podkreślić, iż woda nie nadaje się do spożycia przez ludzi ani też do użytku domowego, stanowi poważne zagrożenie dla zdrowia ludzi" -   czytamy w piśmie przesłanym przez Zofię Badach, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej do prezydenta miasta. Dlatego Sanepid nakazał zamknąć stołówkę.

Właścicielka Diany nie chce teraz komentować tej sprawy.  Przedstawiła jednak inne wyniki badań wody wykonane  w Laboratorium Usługowo - Badawczym "Biochemik" w Łukowie, które nie wskazują zanieczyszczeń mikrobiologicznych, ani bakteriami coli ani enterokokami kałowymi. Z nieoficjalnych informacji wynika, że firma Diana uruchomiła kuchnię w innym lokalu w mieście.

A stanowisko urzędu miasta w tym temacie pozostaje niezmienne. -W wyniku przetargu prowadzenie lokalu zostało powierzone firmie Triomix, która zaproponowała lepszą ofertę wynajmu pomieszczeń. Dlatego będziemy na bieżąco monitorować sytuację i komunikować się w tej sprawie z dyrektor szkoły Katarzyną Sierpotowską. Placówka wykorzystuje wszelkie możliwe, zgodne z prawem, sposoby aby okupująca nielegalnie stołówkę firma, w końcu się z niej wyprowadziła i oddała ją rodzicom i dzieciom - stwierdza Michał Trantau rzecznik prezydenta miasta.

Użytkownik niezarejestrowany
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (10 października 2016 o 11:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"(...) w końcu się z niej wyprowadziła i oddała ją rodzicom i dzieciom - stwierdza Michał Trantau (...)" To dlaczego powód domaga się aby pozwana lokal opuściła i opróżniła oraz wydała go GMINIE MIEJSKIEJ Biała Podlaska? Tantarautau, jak zwykle konfabuluje...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!