poniedziałek, 23 października 2017 r.

Biała Podlaska

Co z pismem wydawanym przez urząd? Na początek zmieniają naczelnego

  Edytuj ten wpis
Dodano: 11 stycznia 2015, 20:30
Autor: Ewelina Burda

Ważą się losy miesięcznika Pryzmat. Urząd Miasta w Białej Podlaskiej rozważa kilka możliwości. Jedno jest pewne - redaktorem naczelnym nie będzie już dziennikarz i fotograf z Lublina Andrzej Koziara.

Magazyn od lutego 2013 roku wydaje bialski magistrat. Miesięczny koszt wydania 3 tys. egzemplarzy to ok. 10 tys. zł. Z tego blisko 5 tys. zł to pensja redaktora naczelnego. Ale w grudniu Urząd Miasta wypłacił ją Koziarze ostatni raz. - Umowa z nim wygasła i nie została przedłużona - mówi rzecznik prezydenta Białej Podlaskiej Michał Trantau. - Wydawanie magazynu w dotychczasowej formie, gdzie prawie połowa budżetu to wynagrodzenie jednej osoby, jest niedopuszczalne - dodaje rzecznik.

Obecny prezydent Dariusz Stefaniuk (PiS) jeszcze, jako radny był głównym krytykiem miesięcznika. Proponował, by środki na jego utrzymanie (120 tys. zł rocznie) przeznaczyć na zadaszenie miejskiego amfiteatru.

- Najłatwiej uderzyć w pieniądze, które się wydaje, bo to są rzeczy udokumentowane - uważa redaktor Andrzej Koziara. Ale miasto szuka przecież oszczędności. - Potrzebujemy więcej czasu na analizę wszystkich rozwiązań. Rozważamy kilka możliwości - podkreśla Trantau.

Pod uwagę brane są trzy opcje - całkowita likwidacja pisma, wydawanie tylko internetowej wersji lub zachowanie dotychczasowej, ale bardziej oszczędnościowej formy. Bo ta obecna do takiej raczej nie należy: 44 kolorowe strony, kredowy papier i nowoczesny skład. To znaki rozpoznawcze magazynu. - To pismo było dla ludzi i o ludziach. Spełniło swoją rolę, zintegrowało społeczeństwo i pokazało, że Biała jest fajnym miastem - mówi były już redaktor naczelny Andrzej Koziara.

Bezpłatny miesięcznik do końca zachował też swoją apolityczność. - Był opłacany przez Urząd Miasta, ale kampanii wyborczej w nim nie było. Życzę Pryzmatowi jak najlepiej. Taka gazeta potrzebuje redaktora naczelnego nieuwikłanego w lokalna politykę, najlepiej spoza tego środowiska - uważa Koziara.

Dziennikarze z Pryzmatu liczą, że pismo nie zniknie. - To ważny i niewątpliwie potrzebny magazyn. Jako załoga tworzymy go z pasją i dbamy o jak najlepszą jakość tekstów, robiąc to bardzo często w sposób bezinteresowny. Jako prezes Bialskiego Stowarzyszenia Literatów i Dziennikarzy muszę przyznać, że magazyn stanowi korzystny kontrast dla jakości i poziomu lokalnych mediów - mówi jeden z dziennikarzy Radosław Plandowski.

Losy Pryzmatu rozstrzygną się do końca stycznia. Ostatecznie, to radni będą głosować nad tegorocznym budżetem, w którym być może znajdą się środki na jego wydawanie. - To dobre pismo. Sam korzystam z wersji elektronicznej i uważam, że taka forma to dobre rozwiązanie - mówi radny Wojciech Sosnowski (PO). - Jeżeli pismo ma pozostać, to tylko w wersji oszczędnościowej. Podzielę stanowisko prezydenta - zapowiada z kolei radna Alicja Łagowska (PiS). Społeczno-kulturalny miesięcznik zgromadził nagrody (Grand Prix Kryształy PR-u ) i swoich wiernych czytelników. - To jedyne pismo, które promuje szeroko pojętą kulturę omijając tematy związane z polityką. Tworzą je otwarci i pomocni ludzie. Za co z mojej strony chwała i cześć. Dobrze wydane i za darmo - chwali Adrian Brzeziński z bialskiej ekipy Shinobi Pictures zajmującej się m.in. kreacją wizualną.
  Edytuj ten wpis
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!