czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Magda z Międzyrzeca odzyskuje siły. Guz mózgu zmniejszył się o 20 proc.

Dodano: 28 lipca 2014, 17:15
Autor: Ewelina Burda

Pięć tygodni w amerykańskiej klinice i są już pierwsze efekty. Guz mózgu Magdaleny Małachwiejczyk z Międzyrzeca Podlaskiego zmniejszył się o ponad 20 procent

- To spektakularny sukces. Lekarze są dobrej myśli - mówi Anna Ławecka, siostra 26-latki. Historię chorej Magdy, która sama wychowuje 5-letniego synka Kubusia Dziennik Wschodni opisywał już w czerwcu. Zachorowała w 2011 roku. Innowacyjna terapia genowa w klinice pochodzącego z Lublina dr. Stanisława Burzyńskiego to jej ostatnia deska ratunku.

- Ona przeszła już trzy operacje, radioterapię i dwie chemioterapie, a złośliwy guz ciągle odrastał - wspomina siostra. W czerwcu, gdy trafiła do kliniki, guz miał rozmiar 9,5 na 7,5 cm.

- Lekarze z Houston przyznali, że takiego olbrzyma jeszcze nie widzieli - relacjonuje Ławecka. - Rezonans magnetyczny z 23 lipca pokazuje zmniejszenie masy guza o 20 proc. I co najważniejsze, pozycja mózgu normuje się - dodaje.

To przekłada się też na samopoczucie 26-latki. - Magda z każdym dniem odzyskuje siły. Już samodzielnie chodzi, jest bardziej skoncentrowana, żartuje i nie trzęsą się już jej tak mocno ręce - zaznacza Magdalena Łoboda, przyjaciółka rodziny, która pomaga koordynować internetową aukcję charytatywną na rzecz Małachwiejczyk.

W poniedziałek za ponad 5 tys. zł ktoś wylicytował różową suknię duetu Paprocki&Brzozowski, którą podarowała dziennikarka TVN Kinga Rusin.

- O Magdzie i jej heroicznej walce z ciężką chorobą napisało do mnie na Facebooku jednocześnie kilka osób. Pomyślałam wtedy, że musi być niezwykłą osobą skoro tyle osób o nią walczy. Postanowiłam włączyć się w ten łańcuch ludzi dobrej woli. Mam nadzieję, że dzięki aukcji na Allegro nie tylko zbierzemy pieniądze, ale że też więcej osób zainteresuje się Magdą - mówi Kinga Rusin, która zaangażowała fundację TVN "Nie jesteś sam” w prowadzenie aukcji charytatywnej.
- Wstępny koszt terapii Magdy to ok. 600 tys. zł - szacuje jej siostra. Dlaczego aż tyle? - Magda co prawda wraca w sierpniu ze Stanów Zjednoczonych, ale przez co najmniej 2 lata będzie pod opieką dr. Burzyńskiego. Będzie musiała przyjmować zalecone przez niego leki, a nie wszystkie są refundowane przez NFZ - tłumaczy pani Anna.

Stąd m.in. pomysł na internetową aukcję charytatywną, która potrwa do końca sierpnia. - Codziennie wystawiamy kolejne przedmioty - zachęca Magdalena Łoboda. Obecnie wylicytować można m.in. rakietę tenisową Jerzego Janowicza, którą grał w tym roku w Rotterdamie z Tomasem Berdychem i z Tommym Haasem. - Jest to jedyny taki egzemplarz zaprojektowany specjalnie dla naszego tenisisty - dodaje przyjaciółka rodziny.

Są także audiobooki Krystyny Jandy, płyty od Kayah, zespołu Bajm, Maryli Rodowicz. Wszystkie z podpisami artystów. Na liście są również książki, biżuteria, torebki i ubrania od znanych projektantów. - Wiele zawdzięczamy Kindze Rusin, która namówiła osoby publiczne do włączenia się w naszą akcję - potwierdza Anna Ławecka.

Aukcję można znaleźć na portalu www.charytatywni.allegro.pl pod hasłem "Akcja Charytatywna Musi się Udać. Zbieranie funduszy na leczenie Magdaleny Małachwiejczyk”.
Czytaj więcej o: Magdalena Małachwiejczyk
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!