sobota, 21 października 2017 r.

Biała Podlaska

"Nie widzimy przyszłości w tym miejscu". Fachowcy odchodzą ze stadniny w Janowie

Dodano: 24 marca 2016, 20:32
Autor: Ewelina Burda

Paweł Kozikowski podczas pokazu
Paweł Kozikowski podczas pokazu

Doświadczeni i cenieni trenerzy koni arabskich Joanna Wojtecka oraz Paweł Kozikowski odchodzą z janowskiej stadniny. Nie widzą możliwości współpracy z nowymi przełożonymi

W Stadninie Koni w Janowie Podlaskim pracowali od 2010 roku. – Nie widzimy swojej dalszej przyszłości w tym miejscu. W ten sposób chcemy też pokazać, że nie godzimy się na to, jak zostali potraktowani odwołani prezesi – mówi trenerka Joanna Wojtecka.

Przypomnijmy, że 19 lutego związany z PiS prezes ANR odwołał ze stanowiska Marka Trelę, prezesa stadniny w Janowie Podlaskim, Jerzego Białoboka, prezesa stadniny w Michałowie oraz Annę Stojanowską, specjalistę do spraw hodowli konia arabskiego w ANR. Odwołani prezesi zapowiedzieli pozwy do sądu pracy, a prezes ANR w doniesieniu do prokuratury zarzucił im niegospodarność i narażanie Skarbu Państwa na straty finansowe. Obecnie prezesem janowskiej stadniny jest Marek Skomorowski, ekonomista z Lublina, bez doświadczenia w hodowli koni arabskich.

– Ta decyzja wiele nas kosztowała. Ale uważamy, że jest słuszna – dodaje Wojtecka. Ona i Paweł Kozikowski byli wielokrotnie nagradzani tytułem najlepszego trenera i prezentera na pokazach na całym świecie.

– My naprawdę chcieliśmy zostać w stadninie i jakoś wszystko poukładać, ale nie było chęci współpracy ze strony nowych przełożonych. Przez 22 dni swojego urzędowania pan Skomorowski ani razu nie przyszedł do nas, do stajni, aby porozmawiać – stwierdza trenerka.

Po zmianie na stanowisku prezesa zabrakło im fachowego wsparcia. – Przede wszystkim prezes Marek Trela był osobą, z którą można było rozwiązywać problemy i rysować przyszłość. Doskonale zna konie i je rozumie. Bo oprócz tego, że jest weterynarzem, jest też sędzią międzynarodowym. Wiedział jak konie mają wyglądać na pokazach. Teraz tego brakuje – opowiada Joanna Wojtecka.

Zdaniem Aliny Sobieszak, sekretarz branżowego pisma „Araby Magazine”, odejście trenerów będzie zauważalne i odbije się na przyszłości stadniny. – To są lata praktyki. Paweł miał to „coś”, co dawało mu świetny kontakt z końmi. One się go słuchały, szły za nim. A Asia była jak matka dla nich. Konie kładły swoje głowy na jej ramiona – wspomina Sobieszak.

Poza tym zajmowali się treningami najmłodszych koni. – Już teraz powinien zacząć się trening roczniaków, które w czerwcu będą prezentowane na pokazie w Białce. Kto to zrobi? – pyta Sobieszak.

– Trenowaliśmy najlepsze konie, które później miały sukcesy. Jesteśmy na takim poziomie, że znalezienie pracy nie będzie problemem. Ale dla nas najważniejsze było, aby ktoś zwrócił uwagę na to, co stało się w Janowie – przyznaje Joanna Wojtecka. – To 200 lat tradycji i naszej historii. A przysłano tu osoby, które tego nie czują – dodaje.

Prezes Marek Skomorowski nie odpowiedział nam w czwartek na zadane na piśmie pytania.

Czytaj więcej o: Janów Podlaski konie stadnina koni
ktos
wojtek
wojtek
(54) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ktos
ktos (29 marca 2016 o 17:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Stadniny nigdy nie były traktowane jak prywatna własnosć i tak, Trela sam wyhodował konie, to on poprowadził program hodowlany stworzony przez Krzyształowicza i to on wie jak łączyć żeby konie wygrywały po kilkadziesiąt nagród rocznie, tak jak było do tej pory. Jeśli sie nie znacie na koniach ok., ale posłuchajcie tych którzy wiedzą.

Rozwiń
wojtek
wojtek (29 marca 2016 o 14:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Polonus, chcesz wyniki z tamtego roku czy kilku lat wstecz ? Bo w tamym roku Janów zdobył tylko około 64 międzynarodowych i krajowych nagrod w tym roku Pinga jest czempionką PSAIAHF klaczy starszych, w tamtym roku Platynową Czempionką Świata, jest czempionat Europy, klika czempionów Polski  i międzynarodowe czempionaty, w 2014 było około 50 nagród.

Firma która przygotowywała imprezy nie zarabiała więcej niz stadnina, chyba potrafisz odróżnić PRZYCHÓD od dochodu ? Podany był tylko przychód więc na jakiej podstawie wyciągasz takie oskarżenia ?

I wybacz ale te twoje wynurzenia na temat "niegodziwych" zarobków człowieka który wyhodował mnóstwo czempionów są....pocieszne.

Pan prezes sam wyhodował, tak jak Wałęsa sam obalił komunę

Rozwiń
wojtek
wojtek (29 marca 2016 o 14:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nie wiem jakim trzeba być podłym człowiekiem żeby tak perfidnie kłamać w Wielki Piątek?  Powtarzasz,  PISowski klakierze, głupoty wyczytane/wysłuchane w "jedynie słusznych mediach". Czy stadnina jest spółką notowaną na giełdzie? Nie, jest własnością ANR! Wiesz, niedouczony durniu, ile czempionatów wygrały janowskie araby? Że takie kreatury jak ty nie boją się, że na sądzie ostatecznym Bóg je rozliczy z takich łgarstw!

I to upoważnia by prezes traktował ją jak swoją własność? Trochę rozsądku i logiki to nie boli

Rozwiń
wojtek
wojtek (29 marca 2016 o 14:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Kolesiostwo i układy. Pis zniszczy wszystko w imię swoich racji i racji tych którzy ich popierają i jeszcze powie, że to wszystko nieprawda, zmiany są dobre i konieczne a całą winę ponosi poprzednia władza. Takiej propagandy to nawet za komuny nie było.

Cofnij się o parę miesięcy wstecz - to była propaganda. Niemcy dotąd śmieją się że gdyby mieli taką propagandę jak Tusk to nikt by nie wiedział, że się skończyła II wojna

Rozwiń
wojtek
wojtek (29 marca 2016 o 14:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Kolesiostwo i układy. Pis zniszczy wszystko w imię swoich racji i racji tych którzy ich popierają i jeszcze powie, że to wszystko nieprawda, zmiany są dobre i konieczne a całą winę ponosi poprzednia władza. Takiej propagandy to nawet za komuny nie było.

Cofnij się o parę miesięcy wstecz - to była propaganda. Niemcy dotąd śmieją się że gdyby mieli taką propagandę jak Tusk to nikt by nie wiedział, że się skończyła II wojna

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (54)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!