piątek, 20 października 2017 r.

Biała Podlaska

Plany prezydenta Białej Podlaskiej: tablety, muzeum i pusta ława

  Edytuj ten wpis
Dodano: 25 grudnia 2014, 08:00
Autor: Ewelina Burda

Prezydent Dariusz Stefaniuk szuka oszczędności. Chce by w 2015 roku nakłady na inwestycje były większe. Sam dał przykład i poprosił radnych o obniżenie prezydenckiej pensji. Mniej niż poprzednicy będą też zarabiać jego zastępcy.

Teraz przyszedł czas na samorządową administrację.

- Zaproponowałem wyliczenie wydatków na papier, na którym drukujemy materiały dla radnych. Okazuje się, że to ok. 20 tys. zł rocznie. A można to zastąpić materiałami elektronicznymi - mówi prezydent Dariusz Stefaniuk. - Zastanawiamy się czy nie wprowadzić tabletów. W przeliczeniu na 4-letnią kadencję ich zakup byłby tańszy niż wydatki na papier - tłumaczy.

Stefaniuk chce, by inwestycji w 2015 roku było jak najwięcej. Jakich?

- W pierwszej kolejności musimy to przedyskutować z radnymi, to oni ostatecznie głosują nad budżetem - zaznacza prezydent.

Kilka pomysłów jednak zdradził.

- Zastanawiamy się np. nad przeprowadzką Przedszkola Samorządowego nr 6 przy ul. Łomaskiej do Szkoły Podstawowej nr 3. To kilkaset metrów odległości. A obecne warunki przedszkola nie są najlepsze. To kwestia przyszłego roku szkolnego - zapowiada prezydent.

Przedszkole mieści się w tym samym budynku, co Oddział Martyrologiczno-Historycznego bialskiego muzeum. Wcześniej była tu siedziba Gestapo.

- Planujemy zrobić tu remont, uzyskać na ten cel środki unijne i założyć tam muzeum lotnictwa z prawdziwego zdarzenia - podkreśla Dariusz Stefaniuk.

Muzeum miałoby nawiązywać m.in. do historii Podlaskiej Wytwórni Samolotów. Kolejnym wyzwaniem inwestycyjnym w 2015 roku będzie przebudowa ulicy Lubelskiej. Miasto musi się spieszyć, ma czas do czerwca 2015 roku. Jeżeli się nie wyrobi, przepadnie unijne dofinansowanie. Problem w tym, że magistrat zorganizował już dwa przetargi i za każdym razem, wykonawcy oferują więcej, niż przewiduje miejski budżet.

- Kwota jest prawie o 400 tys. zł większa od planowanej. Mieliśmy dylemat czy organizować trzeci przetarg, ale mamy presję czasu. Musimy znaleźć 400 tys. zł w budżecie, na czymś zaoszczędzić - dodaje prezydent.

Oszczędności to jedno, a zmiany dotyczące sesji rady miasta to drugie. Konkretnie chodzi o obecność naczelników magistratu i kierowników spółek i innych jednostek podlegających miastu na obradach rady.

- Zdecydowałam, że nie ma potrzeby, by kilkadziesiąt osób przesiadywało na sesji. Zwłaszcza, że niektóre sesje trwają nawet kilka godzin. A osoby te są wtedy odciągane od pracy - uważa prezydent.

Dlatego na sesjach nie będzie już całej ławy urzędników, a tylko niezbędne merytoryczne minimum. Na ostatniej sesji w poniedziałek, byli to naczelnicy kluczowych wydziałów oraz skarbnik.
  Edytuj ten wpis
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!