niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

"Posypiemy, a ono posypie i znowu będziemy dwa razy sypać". Nagranie rozmowy urzędników

Dodano: 16 stycznia 2017, 13:01
Autor: Ewelina Burda

Jeden urzędnik obwiniał winą drugiego za fatalny stan dróg po śnieżycy. Po tym, jak Urząd Miasta udostępnił nagranie z ich rozmowy telefonicznej, konsekwencje poniosą obaj. – Winnych szuka się nie tu, gdzie trzeba – uważa zaś Bogusław Broniewicz ze stowarzyszenia Biała Samorządowa.

Sprawa dotyczy nocy z 4 na 5 stycznia. Gwałtownie obniżyła się wtedy temperatura i spadło dużo śniegu. Jak już pisaliśmy – bialski sztab zarządzania kryzowego zareagował za późno. – Nazbierało się śniegu na drogach, a szybko spadająca temperatura, spowodowała, że sól zaczęła wolniej działać – tłumaczył wówczas Adam Chodziński, zastępca prezydenta miasta. 

Sprzęt do odśnieżania i solarki ruszyły w miasto dopiero ok. godz. 3 w nocy. W efekcie przez kilka dni na ulicach zalegał śnieg, a jezdnia pokryta była lodem.

Za utrzymanie dróg w mieście odpowiada m.in. Paweł Bruszewski, naczelnik wydziału dróg i komunikacji. Zaraz po całym zdarzeniu tłumaczył, że dzień przed feralnym porankiem, dzwonił do dyżurnego zespołu utrzymania dróg Jana Kwietnia z ostrzeżeniem, że temperatura może spaść.

– Ostrzegłem, żeby reagował. By wysłać patrole, które będą sprawdzać stan nawierzchni. Rano dowiedziałem się, że dyspozycję dla kierowców wydano o 3 w nocy. To było spóźnione.
Tymczasem Jan Kwiecień, kierownik referatu zarządzania kryzysowego twierdził, że to nie jego wina, bo to sam naczelnik Bruszewski sugerował mu w rozmowie, by wyjechać ze sprzętem dopiero nad ranem.

Spór wyjaśnia rozmowa telefoniczna obu panów, która została nagrana. Wynika z niej, że obaj uzgodnili, że solarki mają ruszyć ok. godz. 3: – Jest ślisko, a nie jest tak źle jeszcze, nie jest tragedia, widzę że trochę się topi ten śnieg, po tej pewnie dzisiejszej soli. Ale pewnie trzeba, gdzieś w okolicach trzecia-czwarta, żeby ruszyć z tym – mówi w rozmowie Bruszewski. A Kwiecień mu odpowiada: – To na sto procent, żeby to rano jakoś, ta godzina powiedzmy szósta zadziałało (...). Trochę trzeba przeczekać, żeby dwa razy nie robić tego samego, tak mi się wydaje.

– Z zapisu jednoznacznie wynika, że zarówno Jan Kwiecień, jak i Paweł Bruszewski zgodzili się, co do godziny wyjazdu pługów i solarek na ulice miasta – stwierdza Michał Trantau, rzecznik prezydenta Białej Podlaskiej Dariusza Stefaniuka. – Obaj pracownicy popełnili błąd, rozpoczynając akcję zbyt późno. Urzędnicy poniosą konsekwencje zgodnie z regulaminem pracy urzędu miasta-dodaje Trantau. Będzie to najprawdopodobniej nagana albo upomnienie.

Urzędnicy odmówili nam komentarza. Sprawę skomentował natomiast Bogusław Broniewicz, szef stowarzyszenia Biała Samorządowa. Według niego sposób tłumaczenia się przez miasto jest dziwny. – W opinii wielu mieszkańców władze miasta nie zdały egzaminu jeżeli chodzi o utrzymanie dróg. Przez pierwsze półtora roku rządów wszystkiemu winna była poprzednia władza. Teraz szuka się winnych wśród urzędników. Do zarządzania miastem trzeba być przygotowanym – ocenia.

Magistrat zapewnia, że nie zamierza oszczędzać na odśnieżaniu. W tym roku zabezpieczono na ten cel 2,7 mln zł.

Zapis rozmowy urzędników:

Jan Kwiecień: Proszę, Kwiecień.

Paweł Bruszewski: No witam, Paweł Bruszewski z tej strony. Panie Janie, jaki pan plan ma dzisiaj na te solenie, bo tak sobie przeglądam tutaj na internecie prognozy, raptownie ma gdzieś w okolicach czwartej nad ranem spadać temperatura.

K: No ma, ma.

B: I teraz przed chwilą jeździłem, to tak śliskawo jest na tej drodze. Tylko tak się zastanawiam, czy nie poczekać, jak ustaną opady, nie...

K: Tak, właśnie ja też tak myślę, że co - teraz posypiemy, a ono posypie i znowu będziemy dwa razy sypać w nocy.

B: Także może odczekać gdzieś, nad ranem, jak tak ta temperatura zacznie spadać, gdzieś tam druga, trzecia, no trzeba obserwować po prostu, jak to będzie wyglądało.

K: Tak, tak.

B: I wtedy, bo już w dzień tutaj nadają do -10, także kurde...

K: No widziałem, widziałem, sześć, osiem, a nawet i dziesięć.

B: No mówię, jak my tej nocy nie zareagujemy, no to jutro już to nic nie da ta sól.

K: Nie, nie, no to dzisiaj zareagujemy, to nawet nie ma dwóch zdań, tylko że właśnie też tak się zastanawiam - bo jest jeszcze ta godzina, która jest. Mały teraz ruch na mieście, tam parę samochodzików jeździ, zaraz autobusy przestaną jeździć.

B: Jest ślisko, a nie jest tak źle jeszcze, nie jest tragedia, widzę że to trochę się topi ten śnieg, po tej pewnie dzisiejszej soli, nie. Ale pewnie trzeba, mówię, gdzieś w okolicach trzecia-czwarta, żeby ruszyć z tym.

K: To na 100%, żeby to rano jakoś, ta godzina powiedzmy, no, szósta zadziałało, przed szóstą nawet. No ja też tak myślę, że w ten sposób trzeba będzie zrobić. Trochę trzeba no to po prostu mi się wydaje przeczekać, żeby dwa razy, no, nie robić tego samego, tak mi się wydaje.

B: No o to chodzi, na razie to wstrzymać, bo nie jest aż tak tragicznie. Nie wiem (jak - red.) z obwodnicą, jakiś tam może wysłać patrol, żeby podjechał obwodnicę zobaczył.

K: Obwodnicę, to zaraz wyślę patrol nasz straży miejskiej, zapytam.

B: A z chodnikami, to generalnie zawsze mówię, żeby ładnie odśnieżyli i tego nie ruszamy. Niech to przymarznie, ewentualnie ja już puszczę osobno zleceniem z wydziału posypywanie piaskiem.

K: Ja tutaj swoim napiszę nawet na tablicy, żeby na razie chodników nie ruszali.

B: Dobra, to tyle, dobrej nocy.

K: Dobranoc.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(25) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (17 stycznia 2017 o 08:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak jest zima, to musi być śnieg i lód i nie jest w tym nic dziwnego, dziwne jest to, że w naszych umysłach tkwi przekonanie, że w zimie drogi i chodniki muszą być suche i za to odpowiada jakaś władza, najgłębiej w tym przekonaniu tkwią ci, którym nie chce się nawet odśnieżyć własnego podwórka
Rozwiń
Gość
Gość (17 stycznia 2017 o 07:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
no ładnie ładnie, no i jak się czujecie w tej chwili krytykanci Stefaniuka?
Rozwiń
Gość
Gość (17 stycznia 2017 o 07:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Posłuchajcie i obczajcie. chociaż dla niektórych to i tak bez znaczenia, bo i tak wiedzą że prezydent oszczędza na odśnieżaniu. Bzdury!
Rozwiń
Gość
Gość (17 stycznia 2017 o 07:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Oj dajcie już sobie spokój z tym jadem, jak zwykle trzeba znaleźć kozła ofiarnego w postaci prezydenta. Ludzki błąd, dwóch pracowników urzędu nawaliło, zdarza się, nie róbmy afery.
Rozwiń
Gość
Gość (17 stycznia 2017 o 07:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ludzie, pamiętajcie że za odśnieżanie chodników odpowiadacie WY! a nie zrzucacie swoje lenistwo na miasto.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (25)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!