piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

"Powrót kwestarza" już w Białej Podlaskiej. Obraz kosztował 200 tys. zł

Dodano: 15 grudnia 2015, 07:24
Autor: Ewelina Burda

Powrót kwestarza to obecnie najcenniejszy obraz Muzeum Południowego Podlasia w Białej Podlaskiej/fot.E.Burda
Powrót kwestarza to obecnie najcenniejszy obraz Muzeum Południowego Podlasia w Białej Podlaskiej/fot.E.Burda

Od poniedziałku najcenniejszym obrazem w zbiorach Muzeum Południowego Podlasia jest Powrót kwestarza. Dzieło Alfreda Wierusza-Kowalskiego trafiło do placówki dzięki ministerialnej dotacji.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Obraz zasili stałą muzealną wystawę "Konie, jeźdźcy, zaprzęgi w malarstwie polskim XIX i XX wieku".

– Do tej pory mieliśmy tylko akwarele Wierusza-Kowalskiego – przyznaje dyrektor muzeum Małgorzata Nikolska. – Powrót kwestarza to był jeden z pierwszych obrazów malarza. Wystawiony publicznie w Wiedniu w 1873 roku – przypomina szefowa placówki.

Stamtąd został zakupiony do galerii londyńskiej, następnie pojawił się na terenie Bawarii, a później trafił do zbiorów prywatnych w Polsce. – Ale przez wiele lat uchodził za zaginiony – podkreśla Nikolska.

Jednak, w 2014 roku, po ponad 140 latach od debiutu został zaprezentowany w Muzeum Okręgowym w Suwałkach. – To dla nas duży sukces że mogliśmy nabyć tak znaczący obraz – zauważa dyrektor muzeum. Dzieło kosztowało 200 tys. zł. Oprócz 125 tys. zł z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, bialska placówka dostała kilkanaście tysięcy złotych z magistratu. Resztę dołożyła osoba prywatna.

Co właściwie przedstawia dzieło? – O zmierzchu kwestarze bernardyńscy wracają do klasztoru. Na wozach mają datki w postaci żywego inwentarza: cielę i gęsi, z których jedna uciekła i spłoszona biegnie przed siebie. Siedzący na wozie mnich z czerwonym nosem podrywa się zaniepokojony, aby zatrzymać wóz. Przerażony wzrok i uniesioną dłoń kieruje za uciekającym ptakiem. Młody woźnica  zatrzymuje konie – opisuje Violetta Jarząbkowska, kierownik działu artystycznego muzeum. – Gdyby nie ministerialny program „Kolekcje muzealne” nie byłoby nas stać na zakupy dzieł sztuki. A niektóre obrazy Wierusza-Kowalskiego na zagranicznych aukcjach osiągają cenę nawet powyżej 1 mln zł – dodaje Jarząbkowska.

Przy transakcji pomagał Piotr Chwedorowicz z galerii Malarstwo Polskie w Warszawie. – Za granicą nie ma bardziej rozpoznawalnego nazwiska polskiego malarza niż Wierusz-Kowalski – podkreśla Chwedorowicz.

– Będziemy starali się jeszcze bardziej podnosić rangę naszego muzeum – zapowiada z kolei prezydent miasta Dariusz Stefaniuk. Przypomnijmy, że w 2014 roku muzeum do swojej kolekcji nabyło obraz jednego z czołowych przedstawicieli szkoły monachijskiej Władysława Łosia "Sanie przed bramą" z 1873 r.

Od poniedziałku w placówce można też oglądać wystawę "Wiktor Korecki (1897-1980). Pejzaż słowiański". Prezentowane dzieła można zakupić. – To jedna z pierwszych sprzedażnych wystaw w muzeum – zaznacza Małgorzata Nikolska.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!