sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Rolnikom nie udało się zablokować przejścia granicznego w Koroszczynie (zdjęcia)

Dodano: 13 marca 2014, 14:53
Autor: EB

W czwartek ok. 100 rolników zamierzało zablokować przejście graniczne w Koroszczynie. Jednak policja nie pozwoliła na blokadę. Po pewnym czasie cześć rolników zablokowała krajową "2 w Zalesiu.

Protesty mają związek z afrykańskim pomorem świń i strefą buforową, w której znaleźli się hodowcy trzody. Ponoszą straty, bo nikt nie chce kupować ich zwierząt. Po tym, jak policja nie dopuściła do blokady przejścia granicznego, rolnicy protestowali chodząc po przejściu dla pieszych na drodze pod Koroszczynem. Po kilku godzinach wycofali się, ale zapowiedzieli, że to nie koniec. Część z nich zablokowała krajową "2” w Zalesiu. Na miejscu było kilkadziesiąt radiowozów policyjnych, przybyły też posiłki z Lublina. Protestujących rolników wspierają wójtowie gmin objętych strefą buforową. - Rolnicy muszą manifestować, bo inaczej nikt ich nie usłyszy. Rząd powinien powołać sztab kryzysowy - uważa Marian Tomkowicz, wójt gminy Leśna Podlaska. - Sami nie rozwiążemy tego problemu. Świnie są przerośnięte i zaczynają padać w chlewniach - dodaje Grażyna Kowalik, wójt gminy Hanna w powiecie włodawskim. Wójtowie zamierzają interweniować dziś u premiera. Czwartkowa dymisja ministra rolnictwa nie uspokoiła hodowców. - Odwołać należy również głównego lekarza weterynarii - uważa Adam Gregorowicz, rolnik z Witulina w pow. bialskim. - Od kilku tygodni nic się nie zmienia. Skup nie ruszył. Jesteśmy w tym samym punkcie. Niedługo zbankrutujemy. Oczekujemy natychmiastowego skupu nadwyżki lub zmniejszenia strefy buforowej - dodaje Piotr Oleszczuk, rolnik z gm. Sosnówka. Rolnicy protestują też na Mazowszu.

Czytaj więcej o: rolnicy Koroszczyn protest świnie
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!