czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Shirley Watts zabrała swoje konie ze stadniny w Janowie Podlaskim. To samo zrobił hodowca z Czech (ZDJĘCIA)

Dodano: 7 kwietnia 2016, 13:20

Zgodnie z zapowiedzią, w czwartek dwie klacze należące do Shirley Watts opuściły stadninę koni w Janowie Podlaskim. Pieta i Augusta, które podobnie jak Preria i Amra przebywały tu w ramach dzierżawy, są transportowane do Wielkiej Brytanii specjalnym koniowozem.

- Tylko tyle mogę powiedzieć, że Pieta i Augusta opuściły Janów Podlaski – potwierdziła nam Anna Stefaniuk, główny hodowca w janowskiej stadninie. Prezes stadniny nie odbierał od nas telefonów.

Pojazd międzynarodowej firmy transportowej „John Parker” posiada system klimatyzacji i monitorowania temperatury. Oprócz kierowców, obsługę stanowią pracownicy do opieki nad transportowanymi klaczami.

W ostatnim czasie w janowskiej stadninie zdechły dwie klacze – Preria i Amra- należące do żony perkusisty The Rolling Stones. Lubelska prokuratura bada okoliczności zgonów klaczy. Tymczasem, właścicielka Halsdon Arabians kilka dni temu potwierdziła nam w e-mailu że jeszcze w tym tygodniu zabiera z Janowa Pietę i Augustę. Tak się też stało. – To odbywa się szybko. Przyjeżdża specjalny koniowóz. .Podpisywane są dokumenty – mówi w skrócie Irena Cieślak, reprezentująca Shirley Watts. Obie klacze są źrebne. Hedna z nich będzie się źrebić w maju, a druga w czerwcu. – Nic im nie będzie.

Jeszcze można je transportować. Nie są narażone – mówi znawczyni koni arabskich prof. Krystyna Chmiel z PSW w Białej Podlaskiej. A także członek powołanej właśnie przez ministerstwo rolnictwa Rady ds. Hodowli Koni. Pierwsze posiedzenie w poniedziałek.

Nie wiadomo jeszcze czy w związku z padnięciem Prerii i Amry Watts podejmie jakieś kroki prawne.

Tymczasem, to nie jedyne konie które opuściły janowską stadninę. W środę wieczorem swojego ogiera zabrał stąd Jaroslav Lacina, szef ECAHO ( Europejskiej Organizacji Hodowców Koni Arabskich). – Odebrałem go osobiście. Mój koń był tu na tzw. utrzymaniu, umowa kończyła się w maju. Ale nowe władze stadniny chciały abym już teraz zabrał ogiera. Podpisałem dokumenty i to zrobiłem – relacjonuje Jaroslav Lacina.

Przypomnijmy, że na początku tygodnia obecny prezes stadniny Marek Skomorowski oddał się „do dyspozycji” swoich przełożonych. Agencja Nieruchomości Rolnych potwierdza, że rozpisany będzie konkurs na nowego prezesa, ale nie wiadomo kiedy. - Do opracowania jego zasad włączona została Rada ds. Hodowli Koni powstała przy Ministrze Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Rada zbierze się na pierwszym spotkaniu w przyszłym tygodniu. Takie postępowanie ma na celu przeprowadzenie konkursu w sposób maksymalnie przejrzysty, uwzględniając przy tym dobro hodowli koni arabskich czystej krwi w Polsce - podkreśla Wojciech Adamczyk z biura prasowego ANR.

Wiadomo, że prezes Agencji Nieruchomości Rolnych nie wyobraża sobie tu powrotu byłego prezesa Marka Treli, którego odwołano w lutym. -W związku z toczącym się postępowaniem prokuratorskim jego powrót na stanowisko prezesa zarządu na dzień dzisiejszy wydaje się wątpliwy - potwierdza biuro prasowe ANR.

W weekend w janowskiej stadninie odbędzie się 20. walny zjazd Związku Hodowców Koni Arabskich. W części seminaryjnej głos zabierać będą prof. Krystyna Chmiel oraz lekarz weterynarii Jan Samsel.

Gość
Gość
Gość
(41) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (11 kwietnia 2016 o 12:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
hahhahahahaa koniec układu ....jaka była umowa dzierżawy ??? czy była >..???
Rozwiń
Gość
Gość (10 kwietnia 2016 o 13:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tak się znał, że aż 52 nie przeżyły tej wiedzy?
Rozwiń
Gość
Gość (10 kwietnia 2016 o 13:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

W ciągu ostatnich 5 lat w stadninie padło 52 koni. I było o tym cicho. Dlaczego? Czyżby był zakaz podawania takich informacji do wiadomości?

Czyli ok 10 rocznie, a tu padło kilka w krótkim czasie. To raz.

Dwa - właściciele nie decydowali się na zabierani koni, bo mimo wszystko ufali hodowli (teraz zabierają)

Trzy - trela znał się na koniach i nie musiał ich wozić po warszawach czy innych klinikach jeśli zachorowały. Sam wiedział co robić.

Ale oni nadal wsadzają swoich niekompetentnych na stanowiska, żadnych wniosków. Jedyne coś się liczy to polityka dla tej wladzy

Rozwiń
Gość
Gość (10 kwietnia 2016 o 08:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W ciągu ostatnich 5 lat w stadninie padło 52 koni. I było o tym cicho. Dlaczego? Czyżby był zakaz podawania takich informacji do wiadomości?
Rozwiń
Gość
Gość (9 kwietnia 2016 o 21:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
konie zagineły jak żydy udzieliły pozyczek na cieżkie zagraniczne traktory teraz pofiukać ! jak sie bawi i kto?%
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (41)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!