niedziela, 19 listopada 2017 r.

Biała Podlaska

Starostowie apelują do premier w sprawie ASF. "Sytuacja jest tragiczna"

Dodano: 17 września 2017, 07:54
Autor: (eb)

fot. EB
fot. EB

Starostowie czterech powiatów apelują do premier Beaty Szydło o podjęcie natychmiastowych działań w związku z afrykańskim pomorem świń.

- Sytuacja jest tragiczna. Uważamy że ministrowie rolnictwa i  środowiska nie prowadzą właściwych działań. Dlatego w liście do pani premier zwracamy się z prośbą aby to premier stanęła na czele sztabu kryzysowego, bo pełnomocnik rządu powołany do tych zadań, sobie nie radzi - mówi starosta bialski Mariusz Filipiuk.

Pod apelem swój podpis złożyli jeszcze starostowie powiatów radzyńskiego, parczewskiego i włodawskiego, gdzie stwierdzono ogniska ASF.

W samym tylko powiecie bialskim w tym roku wykryto 38 ognisk tego wirusa.

- Ponad 1320 rolników złożyło już deklaracje o rezygnacji z hodowli trzody. A program bioasekuracji minister rolnictwa wprowadził za późno, gdy rolnicy złożyli już oświadczenia. Ten program powinien ruszyć już rok temu gdy pierwsze ogniska ASF się pojawiły - uważa Filipiuk.

Starostowie domagają sie natychmiastowych skoordynowanych działań, bo te dotychczasowe to ich zdaniem "pozoracje".

- Dzisiaj nikt nie mówi rolnikom co maja robić dalej - podkreśla starosta bialski. - W powiecie włodawskim rolnicy którzy musieli ubić swoją trzodę, nie dostali jeszcze rekompensat. Ludzie inwestowali w swoje gospodarstwa, zaciągnęli kredyty. A przeprofilowanie gospodarstwa to potężne nakłady-zwraca uwagę Andrzej Romańczuk starosta włodawski. O wypłatę odszkodowań apelują też starostowie w piśmie do pani premier. W sumie to kilkanaście postulatów.

Głównym roznosicielem ASF są dziki. - W tym roku odstrzał dzików na terenie województwa lubelskiego jest na poziomie 28 proc. To jest skandal. Wybija się ludziom zdrowe świnie, a dziki chodzą w lasach. Ten odstrzał powinien sięgać 70 lub 80 proc. To jest możliwe, ale brak jest koordynacji we władzach Polskiego Związku Łowieckiego- zaznacza Filipiuk.

Na oznaczenie terenów zagrożonych ASF, ustawienie znaków, progów zwalniających i mat dezynfekcyjnych powiat bialski wydał blisko 100 tys. zł.

- Skierowaliśmy wnioski o refundację, ale nie mamy jeszcze odpowiedzi - przyznaje starosta.

obserwator
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(23) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

obserwator
obserwator (17 września 2017 o 23:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
zainstalować kamery kto oprócz wlascicieli miał kontakt z zwierzetami
Rozwiń
Gość
Gość (17 września 2017 o 21:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Komuna rozbroiła Polaków. Tak każdy by wziął swoją fuzję, poszedł do lasu, kropnął po kilka dzików i byłoby po temacie.
Rozwiń
Gość
Gość (17 września 2017 o 20:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
w sumie ,to mi zal tylko Lucka Kotwice,raz ,że to swój chłop ,a dwa,że ma rece złączone jak do trumny ,reszta stoi jak wyrwana z kontekstu ,przecież oni nie mają w całej dyńce tego ,co ma Lucek w małym palcu
Rozwiń
Gość
Gość (17 września 2017 o 20:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Chciwość nieuczciwych rolników pomaga wirusom... niestety.
Rozwiń
Gość
Gość (17 września 2017 o 20:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
zanim zaczniecie bredzić, przeczytajcie opracowanie naukowców o powadze tematu i bezskutecznej walce z wirusem ***piwet.pulawy.pl/piwet7/files/asf/konf20170629/afrykanski%20pomor%20swin.pdf
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (23)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!