piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Uczeń usiadł na uczennicy. Dyrektor zwolnił nauczycielkę i teraz ma kłopoty

Dodano: 29 maja 2014, 08:45
Autor: Ewelina Burda

Agnieszka Cieślak czeka na uprawomocnienie wyroku. Wtedy będzie mogła wrócić do pracy w szkole w Jeleńcu (pow. łukowski). Jej dyrektor Henryk Pałucki nie wie jeszcze, czy odwoła się od decyzji sądu.

- Nie zastanawiałem się jeszcze nad tym - przyznaje Pałucki. - Najpierw, chcę na spokojnie przeczytać uzasadnienie wyroku. Być może skonsultuję się też z radą pedagogiczną. Nie wiem jeszcze, co zrobię. W każdym razie nie jestem zawzięty -podkreśla.

Na apelację dyrektor ma 21 dni od ogłoszenia wyroku. Agnieszka Cieślak oczekuje z kolei na jego szybkie uprawomocnienie. - W sądzie poczułam ulgę, ale jeżeli wrócę do szkoły, to już jako inny człowiek - przyznaje polonistka z 17-letnim stażem.

Przypomnijmy: w ubiegły czwartek sąd w Białej Podlaskiej przywrócił zwolnioną dyscyplinarnie polonistkę do pracy. Sędzia Waldemar Bańka uznał tryb rozwiązania stosunku pracy za bezzasadny.

- Warunki dyscyplinarnego zwolnienia z pracy precyzuje Karta nauczyciela. To nie dyrektor może dokonać takiego wypowiedzenia, lecz specjalna komisja dyscyplinarna działająca przy wojewodzie - uzasadnił sędzia Bańka.

Uczeń usiadł na koleżance

Nauczycielka straciła pracę w grudniu 2013 r. po tym, jak kilka miesięcy wcześniej zainterweniowała u dyrektora w sprawie ordynarnego zachowania ucznia na lekcjach wychowania fizycznego, które miał prowadzić dyrektor. Pod jego nieobecność gimnazjalista usiadł na uczennicy i naśladował akt seksualny, a na kolejnej lekcji biegał za dziewczyną z przyłożoną do krocza nadmuchaną prezerwatywą.

Na prośbę matki nastolatki pani Agnieszka powiadomiła o incydentach dyrektora, który odebrał to jak skargę na niego i zwolnił polonistkę.

Sąd pracy w Białej Podlaskiej stanął po stronie zwolnionej nauczycielki. Dyrektor, jak dotąd, nie poniósł konsekwencji swojej decyzji, z wyjątkiem upomnienia od wójta z listopada 2013 r.

Dyrektor ma problemy

- Sprawa jest drażliwa i stawia w złym świetle nie tylko szkołę w Jeleńcu, ale również gminę Stanin, czyli organ prowadzący placówkę - uważa wójt Krzysztof Kazana. - Kilka dni temu przeprowadziłem z dyrektorem męską rozmowę. Uzgodniliśmy, że dopiero, gdy otrzymam uzasadnienie wyroku, podejmę decyzję o ewentualnych konsekwencjach wobec niego - zapowiada Kazana.

O jakie konsekwencje chodzi? Na razie wójt nie precyzuje. O swoich planach mówi za to Witold Stępniewski, przewodniczący oddziału NSZZ "Solidarność” w Łukowie. - Jak tylko wyrok się uprawomocni, wystąpimy do Kuratorium Oświaty w Lublinie z wnioskiem o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego wobec dyrektora szkoły - zapowiada Stępniewski. - Nie dość, że złamał prawo, zwalniając dyscyplinarnie Agnieszkę Cieślak, to jeszcze zrobił to, by zemścić się za służbową notatkę pod jego dresem - uważa przewodniczący. - Tacy ludzie nie powinni piastować kierowniczych stanowisk - dodaje.

Kurator kontroluje

Kuratorium odpowiada, że jak tylko wpłynie stosowny wniosek, rzecznik dyscyplinarny przeprowadzi postępowanie wyjaśniające.

- Znamy wyrok sądu pracy, jednak nie mamy kompetencji, by z urzędu podejmować jakieś działania wobec dyrektora placówki - tłumaczy Jolanta Misiak, dyrektor Wydziału Wspierania Rozwoju Edukacji w KO. - Niemniej jednak dyrektor ewidentnie popełnił błąd, który w ocenie kuratorium działa na jego niekorzyść. O względach etycznych nie wspominając - dodaje Misiak.

W poniedziałek w zespole szkół w Jeleńcu kuratorium oświaty przeprowadziło kontrolę. - Miała ona charakter doraźny. Kurator uznał, że należy przyjrzeć się placówce. Przesądziły o tym m.in. sprawa dyscyplinarnego zwolnienia polonistki oraz nieobecności nauczyciela na zajęciach i w związku z tym narażenia młodzieży na niebezpieczeństwo - precyzuje Misiak i dodaje: Wyniki tej kontroli ujawnimy za ok. dwa tygodnie.
Czytaj więcej o: edukacja Stanin Agnieszka Cieślak
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!