poniedziałek, 23 października 2017 r.

Biała Podlaska

Wójt odwołany w referendum został prezesem w miejskiej spółce

Dodano: 27 kwietnia 2017, 20:07
Autor: Ewelina Burda

Mirosław Kapłan w Wod-Kanie pracuje od lipca 2015 roku. Do tej pory był tu dyrektorem technicznym i członkiem zarządu<br />
Mirosław Kapłan w Wod-Kanie pracuje od lipca 2015 roku. Do tej pory był tu dyrektorem technicznym i członkiem zarządu
(fot. Archiwum)

Mirosław Kapłan został prezesem miejskiej spółki Wod-Kan. To były wójt gminy Międzyrzec Podlaski, którego mieszkańcy odwołali w referendum. Był oskarżony, a w ubiegłym roku przez sąd prawomocnie skazany za przekroczenie swoich uprawnień. Zastąpił wieloletniego szefa spółki Zygmunta Króla. Rada nadzorcza tłumaczy tę zmianę wejściem w życie tzw. nowej ustawy kominowej.

- Pytania proszę kierować do rady nadzorczej spółki. To rada odwołuje i powołuje prezesa zarządu- ucina nam krótko Michał Trantau rzecznik prezydenta gdy pytamy o powody zmian w zarządzie jednej  z największych miejskich spółek. A pytamy dlatego że  władze spółki to także tzw.  zgromadzenie wspólników, czyli prezydent miasta. - Nie mam nic do powiedzenia, na ten temat informacji niech udzieli prezydent lub przewodniczący rady nadzorczej - mówi z kolei Zygmunt Król, który od ponad 20 lat kierował spółką wodociągową i kilka lat brakuje mu do emerytury. Jak się okazuje, ze spółki jednak nie zniknął. Jest teraz dyrektorem zakładu zagospodarowania odpadów.

Nowy prezes, Mirosław Kapłan w Wod-Kanie pracuje od lipca 2015 roku. Do tej pory był tu dyrektorem technicznym i członkiem zarządu.

- Te zmiany zostały wymuszone przez prawo, a dokładniej przez nową ustawę kominową z czerwca 2016 roku o zasadach kształtowania wynagrodzeń osób kierujących niektórymi spółkami- tłumaczy Jan Guz, przewodniczący rady nadzorczej. Jest także przewodniczącym OPZZ, mieszka w Białej Podlaskiej.

- Ta ustawa nakłada na organy spółek obowiązek stosowania nowych zasad wynagrodzeń i zatrudniania  członków zarządu. A ściślej,  wszyscy członkowie zarządu zatrudnieni mogą być wyłącznie na podstawie umowy o świadczenie usług  zarządzania, czyli na tzw. kontraktach. A kontrakt jest inaczej opodatkowany i oskładkowany niż umowa o pracę- zwraca uwagę Guz i dodaje że to zgromadzenie wspólników nałożyło w lutym na radę obowiązek dostosowania się do regulacji zawartych w nowej ustawie.

Z jego relacji wynika, że dotychczasowy prezes Zygmunt Król taką formą zatrudnienia nie był zainteresowany i nie złożył oferty.

- Zygmunt Król jest w okresie ochronnym i wolał pozostać na umowie o pracę. Ofertę złożył tylko jeden członek zarządu, Mirosław Kapłan i takiego wyboru w drodze głosowania dokonaliśmy - przyznaje przewodniczący pięcioosobowej rady nadzorczej. Tymczasem Król pozostał w spółce na stanowisku dyrektorskim, jest też prokurentem. - Ma te same warunki pracy i taką samą pensję jak dotychczas - zaznacza Guz.

Oświadczenie w tej sprawie otrzymaliśmy także od Mirosława Kapłana, który prezesem jest od 21 kwietnia. "Zarząd jest jednoosobowy, a do pełnienia funkcji prezesa zarządu powołany został dotychczasowy członek zarządu Mirosław Kapłan. Pozostałych dotychczasowych członków zarządu powołano na stanowiska dyrektorów i zarządzają oni przypisanymi im pionami funkcjonalnymi spółki"- czytamy. Zmiany mają nie wpływać na dalsze "bardzo dobre funkcjonowanie spółki i świadczenie usług na najwyższym poziomie".

Przypomnijmy że w grudniu 2013 roku mieszkańcy odwołali w referendum wójta gminy Międzyrzec Podlaski Mirosława Kapłana. Referendum było skutkiem m.in. nieudzielenia wójtowi absolutorium przez radę gminy. Według rady Kapłan źle zarządzał gminą, nie realizował inwestycji. Wójt nie zgadzał się z tymi zarzutami. Zaskarżył decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie. Ale ten skargę oddalił.

Kapłan był także oskarżony o przekroczenie uprawnień i niedopełnienie obowiązków służbowych. Sprawa dotyczyła Doroty Herdy, dyrektor Szkoły Podstawowej  w Rogoźnicy. Śledczy uznali, że działał na szkodę jej interesu, złośliwie i uporczywie naruszał jej prawa pracownicze. Za czasów panowania wójta Mirosława Kapłana Herda m.in. dwukrotnie została odwołana ze stanowiska, była zawieszona w czynnościach dyrektora, dostała naganę. W lutym ubiegłego roku Sąd Rejonowy w Radzyniu Podlaskim wydał wyrok.

- Oskarżony Mirosław K. został skazany na karę grzywny w wysokości dwustu stawek dziennych, gdzie wysokość stawki określono na kwotę trzydziestu złotych. Od wyroku wpłynęła apelacja obrońcy oskarżonego. Sąd Okręgowy w Lublinie na rozprawie 14 lipca 2016 roku utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie.  Wyrok jest prawomocny- potwierdza  Magdalena Dobosz z biura prasowego Sądu Okręgowego w Lublinie.

Czytaj więcej o: Międzyrzec Podlaski Wod-Kan
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Arbuz
(45) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (28 kwietnia 2017 o 23:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Coraz cichszy kwik nad korytkiem i cichnie szczekanie ratlerka
Rozwiń
Gość
Gość (28 kwietnia 2017 o 22:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A koryto coraz dalej i dalej i... dalej
Rozwiń
Arbuz
Arbuz (28 kwietnia 2017 o 22:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ale zielenina kwiczy hi hi hi
Rozwiń
Gość
Gość (28 kwietnia 2017 o 19:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To jest klasyczny przykład idiotyzmu pisowskiego. Na stanowisku wójta nie sprawdził się-lokalny suweren zdetronizował go. Miał jednak przynależność do sekty więc dali mu nowe stanowisko, niestety dobrego dyrektora nalezało usunąć. Jak tu k....wa głosować za pisem, nie zrobię tego.
Rozwiń
ciekawy
ciekawy (28 kwietnia 2017 o 15:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
undefined napisał:
Ale to nazwisko chyba nie ma nic z kapłana.
 To taki sam kapłan jak pis to prawo i sprawiedliwość ?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (45)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!