poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Chełm

Cisza nocna w Okunince. Tylko na papierze. "Kończyć imprezę o 23?"

Dodano: 13 lipca 2015, 18:00

Od początku sezonu Okuninka przez okrągłą dobę, mimo ciszy nocnej, tętni życiem i… hałasem. Pełniący tu służbę policjanci wszczęli już kilkanaście spraw związanych z łamaniem zakazu.

Od ubiegłego sezonu ciszę nocną nad Jeziorem Białym reguluje uchwała radnych gminy Włodawa, zgodnie z którą nad jeziorem nie wolno hałasować od godziny 23 do 6. W praktyce cisza nocna wciąż jest szczytem marzeń, chociaż – zdaniem letników – w porównaniu z rokiem ubiegłym nastąpiła w tym zakresie nieznaczna poprawa.

– W Okunince wypoczywam już drugi raz z rzędu – mówi Tomasz Skowron ze Skarżyska Kamiennej. – Jeśli poprzednim razem w ciągu tygodnia tylko raz widziałem policyjny radiowóz, to tym razem policjanci na służbie są widoczni niemal na każdym kroku. Daje mi to poczucie bezpieczeństwa. A jeśli chodzi o nocne hałasy to wydaje mi się, że w tym roku w Okunince jest ciszej. Co prawda wypoczywam tu z dziećmi dopiero od trzech dni, a więc na tego rodzaju ocenę jest jeszcze za wcześnie.

W Okunince nie ma dnia, ani tym bardziej bez policyjnych interwencji, również w związku z naruszaniem ciszy nocnej. – Z tegorocznych spraw o wykroczenia związane z zakłócaniem nocnego wypoczynku żadna jeszcze nie znalazła swojego finału w sądzie – mówi Bożena Szymańska, rzecznik włodawskiej policji. – Przypadki te dopiero są wyjaśniane. Zbierane są też materiały dowodowe. Po ich ocenie będzie możliwe podjęcie decyzji o ewentualnym skierowaniu danej sprawy do sądu. Stroną w tych przypadkach są przede wszystkim właściciele lokali.

Pierwotnie uchwała rady, regulująca ciszę nocną nad Jeziorem Białym, zwalniała z jej przestrzegania organizatorów gminnych imprez oraz właścicieli lokali, z których muzyka nie wydobywała się na zewnątrz. Po tym, jak uchwałę tę zaskarżył wojewoda lubelski, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie uznał, że cisza ma obowiązywać wszystkich i uchylił część uchwały rady gminy Włodawa, która dawała furtkę do organizowania głośnych imprez także w nocy. Oznacza to, że w Okunince po godzinie 23 nie można organizować nawet wesel czy balów sylwestrowych.

Zdaniem przedsiębiorców znad Białego zamieszanie związane z problemem hałasu nad jeziorem jest chore. Zgodnie podkreślają, że przecież ludzie przyjeżdżają do nich, żeby się zabawić, wyszumieć, a tu się okazuje, że o godzinie 23 powinni kłaść się spać. Ich zdaniem całkowite wyegzekwowanie ciszy nad Jeziorem Białym to walka z wiatrakami.

– W tym sezonie policjanci jeszcze u mnie nie byli – mówi Sławomir Kazuro, właściciel popularnego lokalu dyskotekowego „Kotwica”. – Oznacza to, że nikt się na nas nie poskarżył. Zapewne wynika to z tego, że po godzinie 23 ściszamy muzykę, tak że w promieniu 10 metrów od lokalu już jej nie słychać.

Czytaj więcej o: Okuninka jezioro Białe cisza nocna
Gość
twój dzielnicowy
Gość
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (10 listopada 2015 o 05:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bydło, które się musi wyszumieć, powinni zamykać w więzieniach, wtedy będzie spokój
Rozwiń
twój dzielnicowy
twój dzielnicowy (22 sierpnia 2015 o 19:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nie wiedziałam, że jest cisza nocna, bo dzwoniłabym na policję, następnym razem będę dzwonić do skutku !

W nocy to mi nawet dupy nie zawracaj,bo wygumuję !!

Rozwiń
Gość
Gość (22 sierpnia 2015 o 19:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie wiedziałam, że jest cisza nocna, bo dzwoniłabym na policję, następnym razem będę dzwonić do skutku !
Rozwiń
Gość
Gość (22 sierpnia 2015 o 19:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Po drugiej stronie jeziora słychać jeszcze głośniej, my byliśmy właśnie po drugiej stronie, bo myśleliśmy że będzie trochę ciszej, ale nie można było spać do ok.2-3 w nocy, każde słowo dja było słychać tak jakby stał obok, przecież może być dyskoteka, ale trochę ciszej, młodzi chyba nie są jeszcze głusi, dlaczego nie mogą różne osoby korzystać z wypoczynku?
Rozwiń
Gość
Gość (14 lipca 2015 o 18:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Hahaha skoro sie nie podoba Gościowi, to dobrze, niech nie przyjeżdża i da sie Lubelakom i Chelmiakom bawić do której chcą, tak jak to było kiedyś, zanim z całej Polski zaczęli sie zjeżdżać i narzekać. Wiadomo wszędzie sie znajdzie disco polo i puste dziunie. Białe wymiata a cisza nocna od 23 po prostu nie ma tam racji bytu, cmon! Spokojni ludzie, wynajmijcie sobie domki po drugiej stronie jeziora, tam tez sa plaże i jest spokojnie.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!