wtorek, 24 października 2017 r.

Chełm

Poderżnął gardło znajomemu, bo dostał od niego propozycję seksualną? Odpowie za morderstwo

Dodano: 24 kwietnia 2017, 21:31

25-latek z Chełma odpowie przed sądem za brutalne morderstwo. Kamil G. poderżnął gardło znajomemu mężczyźnie, który miał mu złożyć propozycję seksualną

Do zabójstwa doszło w listopadzie ubiegłego roku w jednym z bloków przy ul. Słowackiego w Chełmie. Morderca sam powiadomił o sprawie policjantów. Dzień po zbrodni wszedł do osiedlowego sklepu i poprosił ekspedientkę o pożyczenie telefonu. Zadzwonił pod numer 112. Przedstawił się i powiedział dyspozytorowi, że w mieszkaniu przy ul. Słowackiego jest martwy mężczyzna, któremu „poderżnął gardło”. Prosił o szybki przyjazd policji. Po rozmowie kupił „setkę” wódki. Wypił na miejscu i wyszedł. 

Wezwani mundurowi znaleźli we wskazanym mieszkaniu martwego gospodarza. Artur M. leżał na podłodze z pociętą szyją. Niedaleko miejsca zbrodni policjanci zatrzymali Kamila G. 25-latek przyznał się do zabójstwa.

Początkowo nie chciał składać żadnych wyjaśnień. Tłumaczył, że to „bolesne przeżycia”. Ustalono jednak, że dzień przed zatrzymaniem odwiedzał rodzinę, mieszkającą przy ul. Słowackiego. W pewnej chwili wyszedł na klatkę schodową. Wtedy z sąsiedniego mieszkania wyszedł Artur M. Obaj mężczyźni znali się. 25-latek nie lubił Artura M., ale wcześniej nie dochodziło między nimi do awantur. 5 listopada wydarzenia potoczyły się inaczej.

Kamil G. złapał Artura M. za szyję i wciągnął do jego mieszkania. Tam nadal dusił mężczyznę. Zawlókł go do pokoju i przewrócił. Jak później ustalono, Artur M. był również bity i kopany. W pewnej chwili 25-latek sięgnął po nóż. Dźgał nim Artura M. w szyję, a wreszcie poderżnął mu gardło. Po wszystkim wyszedł z mieszkania.

Nie wiadomo, co robił do chwili zatrzymania przez policję. Śledczy nie znaleźli na jego ubraniach żadnych śladów, świadczących o napaści na Artura M. Nie odnaleziono również narzędzia zbrodni.

Podczas jednego z przesłuchań Kamil G. rzucił jednak nieco światła na motywy swojego działania. Twierdził, że Artur M. od dawna przebierał się za kobietę. Już kilka lat temu miał mu proponować wizytę w swoim mieszkaniu i „wspólną zabawę”. Feralnego dnia mężczyzna rzekomo złapał 25-latka za rękę i złożył mu seksualną propozycję. Wtedy Kamil G. wpadł w furię.

Podczas śledztwa twierdził, że nie pamięta dokładnie, co działo się w mieszkaniu przy ul. Słowackiego. Nie przypomniał sobie nawet podczas wizji lokalnej. Kamil G. był już karany za rozbój. Przez trzy lata siedział w więzieniu. Teraz ponownie stanie przed Sądem Okręgowym w Lublinie. Będzie odpowiadał jako recydywista. Grozi mu nawet dożywocie.

Czytaj więcej o: Chełm policja seks śmierć morderstwo
Nick
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Nick
Nick (8 maja 2017 o 08:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Propozycja zamordowanego pana byla wg mnie molestowaniem. Zlapanie za rękę bylo w tym przypadku napaścią i wywolalo samoobronę. Tyle że gosc przekroczyl granice obrony koniecznej. Byl w stanie "silnego wkurzenia..."
Rozwiń
Gość
Gość (25 kwietnia 2017 o 11:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
cyt:"Nie wiadomo, co robił do chwili zatrzymania przez policję. Śledczy nie znaleźli na jego ubraniach żadnych śladów, świadczących o napaści na Artura M. Nie odnaleziono również narzędzia zbrodni." do roboty Panowie do roboty .
Rozwiń
Gość
Gość (25 kwietnia 2017 o 08:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Perfidny 'bajer' wyrafinowanego bestialca. Oby sąd nie dał się nabrać temu śmieciowi.
Rozwiń
Gość
Gość (25 kwietnia 2017 o 08:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Może tamten myślał, że jak ten już wcześniej siedział w więźniu to może już doświadczony w "takie" zabawy ? i nie będzie problemu z zaproszeniem do wspólnych figli ? .. cóż.. pomylił się.
Rozwiń
Gość
Gość (25 kwietnia 2017 o 07:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Widocznie kiedyś się podobało, a teraz już nie :-)
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!