sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Chełm

Wola Uhruska: Zwłoki synka w wannie. Matka nie przyznaje się do winy

Dodano: 5 listopada 2015, 12:08

Kobieta i jej małżonek uchodzili wśród sąsiadów za przykładną parę (Fot. Jacek Barczyński)
Kobieta i jej małżonek uchodzili wśród sąsiadów za przykładną parę (Fot. Jacek Barczyński)

Matka chłopca, którego ciało znaleziono w mieszkaniu w Woli Uhruskiej, usłyszała zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci. Z ustaleń śledczych wynika, że 4-miesięczny syn Agnieszki B. utonął w wannie. Kobieta nie wyjaśnia, jak do tego doszło.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Ranną 28-latkę znaleziono 28 października rano. Leżała na chodniku przed swoim blokiem. Miała tak dotkliwe obrażenia, że początkowo sąsiedzi nie mogli jej rozpoznać. Z charakteru ran wynikało, że najprawdopodobniej upadła na chodnik z dużej wysokości. Mieszkańcy bloku wezwali na miejsce ratowników. Kobieta trafiła do szpitala, gdzie przebywa do tej pory.

Wynajmowali mieszkanie

Okazało się, że poszkodowana to 28-letnia Agnieszka B., pracująca w agencji celnej. Wraz z mężem i 4 miesięcznym synem wynajmowała mieszkanie w bloku w Woli Uhruskiej.

W drodze do szpitala 28-latka przekazała ratownikom, że w mieszkaniu jest jej dziecko. Załoga karetki przekazała tę informację policjantom. Na miejsce wysłano patrol. Policjanci weszli do środka przez otwarte drzwi balkonowe. W łazience, w pustej wannie leżał martwy chłopiec. Okazało się, że to 4-miesięczny syn Agnieszki B.

– Zgromadzone w sprawie dowody wskazują na fakt, że przed ujawnieniem zwłok wanna była wypełniona wodą – wyjaśnia Beata Syk-Jankowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

Przyczyna zgonu

Sekcja zwłok dziecka, przeprowadzona w Zakładzie Medycyny Sądowej Uniwersytetu Medycznego w Lublinie wykazała wstępnie, że przyczyną śmierci chłopca było utonięcie. Na ciele dziecka nie znaleziono żadnych obrażeń.

W tej sytuacji śledczy z Prokuratury Rejonowej we Włodawie postawili Agnieszce B. zarzuty, dotyczące doprowadzenia do śmierci chłopca.

– Naraziła go na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia poprzez dopuszczenie do tego, że znalazł się on w nieustalony sposób w wannie wypełnionej wodą. Nieumyślnie spowodowała tym śmierć dziecka poprzez utopienie – dodaje prokurator Syk-Jankowska.

Nie przyznała się

Agnieszka B. nie przyznała się do winy i odmówiła składania wyjaśnień. Nie wiadomo, jak chłopiec znalazł się w wannie. Szczegółowe okoliczności tragedii ma wyjaśnić prokuratura.

– Z uwagi na wstępny etap śledztwa i jego dobro nie wskazujemy jakie czynności procesowe będą wykonywane – zastrzega prokurator Syk-Jankowska. – Jedynie można wskazać na fakt, że konieczne będą badania psychiatryczne podejrzanej co do stanu jej poczytalności w chwili zarzucanego jej czynu.

Agnieszce B. grozi do 5 lat więzienia. Kobieta i jej małżonek uchodzili wśród sąsiadów za przykładną parę. Kiedy znaleziono ranną 28-latkę, jej mąż był w pracy.

Czytaj więcej o: dziecko zwłoki śmierć Wola Uhruska
Gość
Gość
Gość
(346) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (30 kwietnia 2016 o 10:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wlasnie, a ty co sobą reprezentujesz? Jest w tobie nienawiść do tej dziewczyny bo jej zazdrościłaś całe życie począwszy od szkoły podstawowej, pozycji zawodowej, faceta tzn prawowitego męża i białej sukni...i to, ze nie pie***yła sie po krzakach, a siedziała w książkach itd. Ty żyjesz w konkubinacie i bierzesz pińcet+ co za rok kolejne dziecko pod pożyczkę na samochód albo jakis trendy gadżet? Popatrz w swoje brudy zanim wyciągniesz swoje. Niestety my jako państwo łożymy na twoje dyrdymały. Lepiej zabierz sie do roboty, albo chociaż naucz się redagować prosty tekst, bo trudno się połapać, co autor miał na mysli. Bo wychowasz swoje dzieci na analfabetów. Zamiast przesiadywać na fejsie i kopiować zdjęcia z cudzego profilu, po czym wysyłać je gazetom, zajmij się czymś konstruktywnym, co ubogaci ciebie, bo wylewając swoje frustracje na nic się zda. P.S. ciekawe masz zdjęcia na pewnym portalu randkowym :D moze zapomniałaś o nich, ale internet pamięta...
Rozwiń
Gość
Gość (27 kwietnia 2016 o 17:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Anna Kruczynska jesteś żałosna z tym co wypisujesz. Nie życzę Ci aby w Twoim bliskim otoczeniu doszło do jakiejkolwiek tragedii. Ale proszę Boga zebys dała już spokój swoim wywodom.
Rozwiń
Gość
Gość (20 kwietnia 2016 o 01:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Najlepiej oceniają sytuację osoby "MATKI" -które za młodu pruły się na prawo i lewo,same ciąże usuwały -a teraz wielkie matki polki!!!!!!!!!!!!!!!!! dziwki niedowartościowane,co szukały mężów z domami,bo same nic nie osiągnęły!!!!!!!!! wielkie damy rżną-przerżnięte na wskroś... myślą że tego nikt nie wie jakie były i że wszystko ok,mogą oceniać-głupich chłopów złapały i teraz cwaniaczki. OCENIAJĄ-ZASTANÓWCIE SIĘ LADACZNICE CO MÓWICIE-BO KARMA WRACA!!!!

napewno jestes jej siostra skoro tak jej bronisz. pewnie zachowalabym sie tak samo..albo wogole bym nie pisala. slyszalam ze agnieszka miala depresje poporodowa.dlaczego wasza rodzina taka duza i madra nie zabrala tego dziecka do siebie,albo nie bylo nikogo na to stac zeby tam z agnieszka byc przez pare godz. bo slyszalam ze strasznie jej ten maly dokczal.darla sie na niego i bog wie co robila. tak umiesz wyzywac to zacznijcie od siebie!!!!!!!!!! ja gdybym wiedziala ze z moja siostra ktora ma dziecko jest cos nie tak to napewno bym tego nie zostawila!!!!!!!!! szkoda tylko Igorka,z wami ch***,bedziecie zyc dalej! a malego juz nie ma,chcial zyc napewno,ale dane mu bylo tylko 5miesiecy byc na tym swiecie.przez najblizsza mu osobe.!!!!!!!!he

Rozwiń
Gość
Gość (20 kwietnia 2016 o 00:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
hm ona ma wymazana pamiec z tego ze miala dziecko ze zostalo utopione wogole tak jakby wycieli jej to z zycia :) wiece cie prawda prawda sprawiedliwosc niech bedzie wymierzona :) ja jakbym utopila swoje dziecko czy nawet bylo by to nieumyslnie to bym juz dawno siedziala,dozywotka. ale wiece mama jej w gminie pracje ona miala dobra posade,tatus odjebany zawsze w kapeluszu prezes.brat jakis adwokat czy nie wiem kto to i Agniesia na wolnosci :) pozdrawiam tych co sie tym zajmuja i puscili to plazem :) he.
Rozwiń
Gość
Gość (23 marca 2016 o 13:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

5 miesięcy a wola nadal nie zna prawdy...nie ukrywać podać do wiadomosci publicznej co sie wtedy stało

Właśnie... a nie wciskac ludziom ciemnotę że to nie chcący

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (346)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!