niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Chełm

Zapłacili za wycieczkę. Wyjechała tylko organizatorka

  Edytuj ten wpis
Dodano: 30 lipca 2014, 09:00

Do prokuratury zgłaszają się kolejne osoby, które czują się oszukane przez nauczycielkę z gm. Wierzbica. Kobieta organizowała swoim uczniom wakacyjny wyjazd do zagranicznego parku rozrywki. Zniknęła, kiedy tylko zainkasowała pieniądze.

Do parku Tropical Islands w pobliżu Berlina mieli jechać uczniowie kilku szkół z gm. Wierzbica. Wyjazd organizowała Aneta W., która wynajmowała sale w szkołach i prowadziła tam zajęcia językowe dla najmłodszych. Nie była zatrudniona w żadnej z placówek. Wycieczkę firmowała spółka Look and Say Ltd. Spośród kilkudziesięciu chętnych część wpłaciła zaliczki. Kiedy wyjazd nie doszedł do skutku, a organizatorka zniknęła, pierwsza z poszkodowanych osób zgłosiła się do prokuratury. Ta wszczęła śledztwo w kierunku oszustwa.

- Zgłosiły się już cztery poszkodowane osoby - mówi Beata Syk-Jankowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie. - Od każdej z nich Aneta W. miała zainkasować po 550 zł. Od jednej osoby pożyczyła również 3 tys. zł na pokrycie różnego rodzaju kosztów związanych z wyjazdem.

Jedną z poszkodowanych jest pani Renata z gm. Wierzbica. Straciła kilkaset złotych. - Nie chodzi o pieniądze, ale o samo wyłudzenie - wyjaśnia nasza rozmówczyni. - Wyjazd miał być nagrodą dla uczniów. Moja córka nie mogła się doczekać, a została oszukana przez własną nauczycielkę. Aneta W. powinna za to odpowiedzieć.

Z oferty przedstawionej rodzicom wynika, że mieli do wyboru dwa terminy wyjazdu pod koniec czerwca. - Zapisałam córkę na pierwszy termin, ale na kilka dni przed wyjazdem zaproponowano nam ten drugi. Podobno doszło do jakiejś awarii w Tropical Islands - wspomina pani Renata. - W przeddzień wyjazdu dostaliśmy informację, że połowa chętnych nagle zrezygnowała, więc wycieczki nie będzie.

Kontakt z organizatorką wycieczki szybko się urwał. Rodzice sprawdzili, że w parku rozrywki nie było żadnej awarii. Nikt też nie dokonywał rezerwacji dla grupy z Wierzbicy.

- Na tym etapie postępowanie toczy się w sprawie, a nie przeciwko konkretnej osobie - zastrzega Syk-Jankowska. - Z naszych informacji wynika, że Aneta W. rzeczywiście mogła opuścić kraj. Pomimo tego odnalezienie jej nie będzie problemem.

Wobec kobiety toczyły się już dwa prokuratorskie śledztwa. Dotyczyły podobnych spraw. Aneta W. nie ma prawa do organizowania jakichkolwiek wycieczek. Jak wynika z danych Ministerstwa Sportu i Turystyki prowadziła niegdyś biuro ABI. Została jednak wykreślona z rejestru firm turystycznych i objęta 3-letnim zakazem wykonywania takiej działalności. Zakaz ten obowiązuje do czerwca przyszłego roku.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: wakacje wierzbica wyjazd
mecenas raigubo vogel
Iiii
Jolanta
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

mecenas raigubo vogel
mecenas raigubo vogel (30 lipca 2014 o 14:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos


Niestety w Naszym kraju nie ma prawdziwej kary za oszustwo. A ta pania nauczycielka oszukiwała już w ubiegłych latach i nie tylko chętnych na udział w zorganizowanym odpoczynku ale także przewoźników i biura od których odkupowała miejsca .... temat rzeka

No jeżeli w oszustwo zaangażowany jest premier z rodziną [ syn ]  jak w przypadku AmberGold to czego wymagać od  " przeciętniaków " przyzwolenie idzie z góry i brak kary !!!!

Rozwiń
Iiii
Iiii (30 lipca 2014 o 13:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Niestety w Naszym kraju nie ma prawdziwej kary za oszustwo. A ta pania nauczycielka oszukiwała już w ubiegłych latach i nie tylko chętnych na udział w zorganizowanym odpoczynku ale także przewoźników i biura od których odkupowała miejsca .... temat rzeka

Rozwiń
Jolanta
Jolanta (30 lipca 2014 o 12:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ciekawa jestem, czy policja znajdzie ją w Etiopii...

Rozwiń
Lublinianin
Lublinianin (30 lipca 2014 o 10:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

"nie chodzi o pieniądze"

Co za głupawe pieprzenie-oczywiście,że chodzi.Jeśli nie to w czym problem?Płacę drugi raz jakiejś firmie turystycznej i wysyłam dziecko.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!