wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Edukacja

Nauczycielka dostała etat i poszła na roczny urlop. Będzie klasa dla sześciolatków

Dodano: 27 września 2015, 09:05
Autor: Daniel Drob

Budynek szkoły ma być gotowy w przyszłym roku. Poprzedni został zniszczony cztery lata temu w wyniku wybuchu gazu. Od tego czasu dzieci uczą się w obiekcie zbudowanym z kontenerów. (fot. Agnieszka Mazuś)
Budynek szkoły ma być gotowy w przyszłym roku. Poprzedni został zniszczony cztery lata temu w wyniku wybuchu gazu. Od tego czasu dzieci uczą się w obiekcie zbudowanym z kontenerów. (fot. Agnieszka Mazuś)

Sześcio- i siedmiolatkowie z Kazimierza Dolnego i okolic nie będą się uczyć w jednej klasie. Na takie rozwiązanie nie godzili się rodzice, którzy interweniowali w tej sprawie u radnych i burmistrza. Dyrekcja placówki w końcu znalazła rozwiązanie – sześciolatków będzie uczyła nauczycielka ze świetlicy.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Problem pojawił się gdy nauczycielka, która miała uczyć najmłodsze dzieci w Gminnym Zespole Szkół w Kazimierzu Dolnym, poszła na roczny urlop a poratowanie zdrowia. Rzecz w tym, że nikomu wcześniej nie powiedziała swoich o planach.

Do końca sierpnia nauczycielka była zatrudniona w szkolnej bibliotece na pół etatu. Z dniem 1 września dostała cały etat i klasę do prowadzenia. Zwolnienie od specjalisty dostarczyła kilka dni po rozpoczęciu roku szkolnego.

Dyrekcja szkoły nie miała czasu na znalezienie zastępstwa dla dziesięciorga sześciolatków, które uczą się w kazimierskiej szkole. Po tygodniu nauki we własnej klasie najmłodsi uczniowie musieli przenieść się do klasy z o rok starszymi kolegami. Rozwiązanie to nie spodobało się rodzicom dzieci.

– Rodzice poszli do burmistrza z pytaniem, czy znajdą się środki, by kogoś zatrudnić. Środków nie było, ale znaleźliśmy inne rozwiązanie – mówi Jerzy Arbuz, dyrektor Gminnego Zespołu Szkół.

Po rozmowach dyrekcji szkoły z radnymi, członkami komisji oświaty oraz burmistrzem postanowiono, że dzieci będzie teraz uczyła pracownica szkoły, która do tej pory opiekowała się dziećmi w świetlicy. – Ta osoba ma pełne kwalifikacje, by uczyć – zapewnia dyrektor.

Nauczycielskie roszady obyły się bez dodatkowych kosztów, dyrekcji udało się wygospodarować godziny w ramach istniejących już etatów. Pracownika świetlicy będą zastępowały dwie osoby: nauczyciel wychowania fizycznego oraz osoba pracująca w bibliotece. Tak będzie od poniedziałku 28 września.

Władze szkoły przewidują, że ten stan rzeczy utrzyma się co najmniej trzy lata. Nie zmieni tego też powrót bibliotekarki, która jest na chorobowym. – W najmłodszych klasach tworzy się zażyłość, której nie powinno się zrywać – podkreśla dyrektor Arbuz.

Czytaj więcej o: szkoła Kazimierz Dolny Jerzy Arbuz
ba
Gość
do pedagogów i rodziców
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ba
ba (4 listopada 2015 o 21:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Sam pracuje jako nauczyciel chińskiego w szkole w Szczecinie i nie ma co winić dyrektora bo właśnie gmina czy inny urząd robią cięcia a placówka ma się dostosować i ba! wszystko ma się zgadzać z prawem i kartą nauczyciela więc psy można wieszać ale na naszym rządzie a praca pedagoga nie jest łatwa http://preply.com/pl/szczecin/oferty-pracy-dla-nauczycieli-języka-chińskiego

Rozwiń
Gość
Gość (2 października 2015 o 16:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dyrektor nie miał wyjścia musiał udzielić urlopu, gdyby tego nie zrobił a nauczycielce cokolwiek stałoby się w pracy ...prokurator pewny. Jeśli ktoś znajdzie mi pracę w oświacie za 4 tyś. dajcie znać .....mam 27 lat pracy i zarobki (niemałe), ale 2,5 tyś, ale nie 4 tyś.!!!!!!!!!!!!!!!Bodaj byś cudze dzieci uczył... A co do szybkiego czytania ,miałam to na studiach 30 lat temu,totalne bzdury w poście niżej.Szkoda komentować.
Rozwiń
do pedagogów i rodziców
do pedagogów i rodziców (27 września 2015 o 15:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Rozwijajmy się, zamiast rywalizować
 
  „Szybko, łatwo i skutecznie” nie zawsze znaczy dobrze - o zagrożeniach duchowych i potrzebie umiaru w szkole mówi Ewa Fus-Kubacka, nauczyciel, socjoterapeutka, związana ze wspólnotą neokatechumenalną
Polub nas na Facebooku!

MAŁGORZATA CICHOŃ: - Dlaczego zaczęłaś zajmować się zagrożeniami duchowymi dzieci i młodzieży?

EWA FUS-KUBACKA: - Ponieważ sama nieświadomie zaangażowałam się w metodę okultystyczną! Zrobiłam pierwszy stopień kursu kinezjologii edukacyjnej. Pewne rzeczy mnie dziwiły, czułam zmieszanie, kiedy pokazywany był np. tzw. test mięśniowy. Zostałam zaproszona na kurs drugiego stopnia. Ukrywano treść dalszego programu, ale ja nie byłam czujna i poszłam na te zajęcia. Mało tego - zorganizowałam warsztaty z pierwszego stopnia w mojej szkole! Potem zauważyłam, że niektóre ćwiczenia mają elementy hinduizmu np. mudry. Gdy już dostałam skrypt do ręki, okazało się, że wiele treści tej metody związanych jest też z medycyną chińską, z ideologią meridianów. Wszystko to podawane było po kawałku, w zakłamany sposób.

- Co zrobiłaś, gdy się zorientowałaś, że coś tu nie gra?

- Skontaktowałam się z o. Aleksandrem Posackim SJ (europejski konsultant egzorcystów - przyp. red.), który badał tę metodę pod kątem zagrożeń duchowych. Bardzo mi pomógł, zwracając uwagę na zagrożenia duchowe w edukacji i terapii. Potem w Warszawie odbyła się konferencja, podczas której naukowcy udowodnili, że kinezjologia edukacyjna nie opiera się na nauce - materiały z tej konferencji opublikował Instytut Badań Edukacyjnych. Martwi mnie, że ta metoda nadal wykorzystywana jest w pracy z dziećmi, także z niepełnosprawnymi. Osoba dorosła ma szansę się obronić, ponieważ posiada zmysł krytyczny, dzieci go nie mają.

- W edukacji sięga się po metody, które są szkodliwe? Dlaczego?

- Pęd do sukcesu, rywalizacja, rankingi szkół - wszyscy chcą uczyć się szybko i skutecznie. Żyjemy w kulturze nadczłowieczeństwa! Świat nie znosi cierpienia, braku, a nawet umiaru! W rywalizacji nie ma miejsca na budowanie relacji, a w życiu trzeba też nauczyć się przegrywać. Tymczasem naczelna zasada antropocentryzmu i New Age to: „Mogę stać się bogiem i być samowystarczalny”. Gdy na to nałoży się duża rywalizacja w szkole, młodzież idzie na skróty. Dlatego korzysta z NLP (neurolingwistyczne programowanie - przyp. red.), metod szybkiego czytania czy uczenia języków obcych sposobem SITA. Często używa się tam technik rzekomo uruchamiających niewykorzystane obszary naszego mózgu, a w rzeczywistości są to niebezpieczne techniki transowe. Metody „szybko działające” bywają, niestety, podpowiadane przez nas, nauczycieli, i wymuszane na dzieciach przez rodziców.

- To przykre… Czemu nauczyciele nabierają się na tak wątpliwe oferty?

- Często powodem jest nasza cecha, żeby się ciągle dokształcać, usprawniać, rozwijać, zamiast zatrzymać się na relacji i spokojnie prowadzić ucznia. Odkąd powstały gimnazja, nauczyciel dostaje uczniów na 3 lata i ma ich przygotować do egzaminu, nie znając ich! A wcześniej miał perspektywę całości! Czasami też przychodzą mody, które powodują, że szkoła przestaje żyć tym, czym żyć powinna. Np. w szkolnych gabinetach ma miejsce „wspomaganie” ucznia przez psychologa z zastosowaniem mandali, biofeedbacku czy relaksu w stanie alfa. Nauczyciele obligowani są do doskonalenia, realizując stopnie zawodowe. Wchodzą w alternatywne metody (np. Silvy, tai-chi, superlearning, relaksację), które nie były przedmiotem ich studiów, ale robią to ze względu na wymogi, żeby poszerzyć kompetencje i zaliczyć awans. Gdyby dyrektorzy reagowali, powiedzieli, co jest wartościowe, a co nie, byłoby lepiej. Ale sami też często tego nie wiedzą.

- Na co jeszcze nauczyciele powinni zwrócić uwagę?

cd

http://www.niedziela.pl/artykul/60592/nd/Rozwijajmy-sie-zamiast-rywalizowac

Rozwiń
Gość
Gość (27 września 2015 o 13:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Co za bzdury! Radzę sięgnąć do sprawdzonych źródeł." A co się w tym wpisie nie zgadza??
Rozwiń
asd
asd (27 września 2015 o 12:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Roczny płatny urlop, 20 h/tydz pracy, 2 miesiące urlopu wypoczynkowego, trzynastki , zarobki ponad 4000zł dla nauczyciela ze stażem. To kiedy ten strajk nauczycieli????

Co za bzdury! Radzę sięgnąć do sprawdzonych źródeł.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!