poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Edukacja

Odyseja Umysłu: Sukces gimnazjalistów z Lublina

Dodano: 11 czerwca 2017, 15:49
Autor: ask

Remek Boś, Wojtek Ciecierski, Michał Krzyżanowski i Tomasz Piskorz z Gimnazjum im. Kazimierza Wielkiego oraz Tamara Skowronek z Gimnazjum nr 18 zajęli IV miejsce na tegorocznej Odysei Umysłu. Podczas finału w Stanach Zjednoczonych konkurowali z 61 drużynami z całego świata<br />
Remek Boś, Wojtek Ciecierski, Michał Krzyżanowski i Tomasz Piskorz z Gimnazjum im. Kazimierza Wielkiego oraz Tamara Skowronek z Gimnazjum nr 18 zajęli IV miejsce na tegorocznej Odysei Umysłu. Podczas finału w Stanach Zjednoczonych konkurowali z 61 drużynami z całego świata

Odyseja Umysłu to ogólnoświatowy program edukacyjny uczący dzieci i młodzież kreatywnego i krytycznego myślenia oraz twórczego podejścia do problemów rozbieżnych - takich, które rozwiązać można na wiele sposobów.

– Zadaniem ekip było przygotowanie projektu dotyczącego wskazanego problemu długoterminowego. Efekt pracy przedstawili podczas Finału Regionalnego, gdzie uczestnicy musieli także zmierzyć się z problemem spontanicznym, czyli zadaniem-niespodzianką. Na rozwiązanie i przedstawienie ma się zaledwie 5 minut – relacjonuje Paweł Piskorz, nauczyciel języka polskiego z Gimnazjum im. Kazimierza Wielkiego. – Już to, że nasza drużyna awansowała do Finału Ogólnopolskiego było dla nas niezwykle przyjemnym zaskoczeniem. To, że i na nim znaleźli się wśród najlepszych ekip było niewyobrażalnym już sukcesem.

Debiutanci podczas Finału Światowego zajęli IV miejsce. Jury doceniło ich rozwiązanie zadania mechaniczno-konstrukcyjnego „Tajne jest fajne”. Zadaniem ekipy z Lublina było zaprojektowanie i skonstruowanie wielopoziomowej trasy, po której poruszały się trzy pojazdy, każdy o innym napędzie pokonujące inną trasę by dotrzeć do wspólnego celu.

Koszt stworzenia prezentacji (model musiał być wykonany z materiałów ogólnodostępnych) nie mógł przekroczyć 600 zł. – W dodatku pokaz był formą przedstawienia. Nasi uczniowie wymyślili fabułę, w której kierowcy pojazdów muszą dotrzeć na tajne spotkanie po drodze robiąc coś zaskakującego, żeby nikt ich nie śledził. W przedstawieniu pokazali symulację sceny rozgrywającej się wewnątrz jednego z pojazdów, wyjaśnili przyczynę sekretnego spotkania, a tajemniczy i straszny Duch Ogrodnika za wszelką cenę próbował do niego nie dopuścić. To zostało docenione.

Użytkownik niezarejestrowany
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (12 czerwca 2017 o 08:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wow, super, że młodzi ludzie mają teraz takie możliwości! Pamiętam, że jak ja chodziłam do szkoły to najdalej to można było pojechać do Warszawy na finały olimpiad pojechać. Gratuluję młodym! Szkoda, że w tych dyskusjach, jaki to zachód zły i okrutny to zapomina się właśnie o tym - jakie możliwości dostają młodzi ludzie. Kurczę, kto by pomyślał dwadzieścia lat temu żeby w wieku kilkunastu lat móc pojechać do Stanów na finał konkursu dla młodzieży? Ale nie, izolujmy się, podnośmy z tych kolan, przecież w Toruniu też można zrobić światową olimpiadę dla młodzieży, przyjadą reprezentacje z Polski i Węgier (ta ostatnia tylko, jeśli akurat nie będzie jej to kolidowało z olimpiadą w Brukseli).
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!