poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Hrubieszów

Hrubieszów: Mieszkańcy nie chcą spalarni ani zakładu. "Będą smrodzić nam pod oknami"

Dodano: 7 sierpnia 2016, 11:03

Najpierw mieszkańcy miasta dowiedzieli się, że przy ulicy Gródeckiej ma powstać spalarnia śmieci. Kiedy rozpoczęli protest spadła na nich kolejna zła wiadomość – na tej samej działce ma powstać też zakład produkcji regranulatu z odpadów tworzyw sztucznych

Trafiliśmy z deszczu pod rynnę – denerwuje się pani Małgorzata, mieszkanka Hrubieszowa. – Nie rozumiem dlaczego w pobliżu naszych domów mają powstać dwie inwestycje, które znacznie wpłyną na pogorszenie naszego życia. Niewykluczone, że negatywnie odbiją się na naszym zdrowiu. A z całą pewnością spowodują znaczne obniżenie cen nieruchomości.

– Inwestor pochodzi z Olsztyna w warmińsko-mazurskim. Zastanawiam się, dlaczego tam nie buduje tylko przyjeżdża tu smrodzić nam pod oknami – irytuje się inny mieszkaniec Hrubieszowa.

Budowę elektrociepłowni przy ul. Gródeckiej planuje spółka Egasta. Regranulatem zająć chce się Emplastik sp. z o.o. Obie firmy zarejestrowane są pod tym samym adresem. W skład zarządów obu spółek wchodzą te same osoby. Budować chcą też na tej samej działce – chodzi o blisko 3 hektary przy ul. Gródeckiej. Stanąć ma tam elektrociepłownia, w której energia elektryczna i cieplna uzyskiwana byłaby z osadu ściekowego oraz paliw alternatywnych i odpadów biodegradowalnych oraz zakład produkcji regranulatu z odpadów tworzyw sztucznych i produkcji wyrobów gotowych z tego regrenulatu.

Obie inwestycje wywołały sprzeciw mieszkańców. Założyli oni stronę „STOP Spalarni Śmieci w Hrubieszowie”, zbierają głosy sprzeciwu przeciw obiema inwestycjami i proszą o pomoc polityków. Ich obawy rozumieją włodarze Hrubieszowa.

– Sam mieszkam 1,5 km w linii prostej od działki, na której miałyby stanąć elektociepłownia i zakład – przyznaje Paweł Wojciechowski, sekretarz miasta. – Nie jest ani w moim, ani pana burmistrza interesie realizacja inwestycji, które byłyby niekorzystne dla mieszkańców Hrubieszowa. Sekretarzem się bywa, a mieszkańcem się jest. O sprawdzenie tego, czy inwestycje miałyby negatywne oddziaływanie na zdrowie i środowisko dbają odpowiednie instytucje. W tym wypadku to m.in. Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Lublinie czy Powiatowa Stacja Sanitarno Epidemiologiczna w Hrubieszowie. Czekamy na ich opinie w tej sprawie – dodaje Wojciechowski. Jak informuje, sprawa elektrociepłowni jest na bardziej zaawansowanym etapie.

Urzędnicy odesłali już uzupełniony raport o oddziaływaniu na środowisko. Jeśli nie będzie kolejnych wniosków o jego uzupełnienie i zostanie wydana opinia pozytywna to rozpoczną procedurę wydawania decyzji środowiskowej. Zarządzą też konsultacje społeczne dotyczące tych inwestycji. Wojciechowski podkreśla, że konsultacje nie będą ograniczone wyłącznie do mieszkańców ul. Gródeckiej, ale poinformowani zostaną o nich wszyscy mieszkańcy miasta.

– W konsultacjach wezmą inwestorzy, którzy wraz z ekspertami będą wyjaśniali wszelkie wątpliwości i kwestie związane z tymi inwestycjami. Nie wykluczamy też wyjazdów studyjnych do zakładów zajmujących się taką działalnością – dodaje sekretarz miasta. – Na pewno podejdziemy do tego tematu w sposób odpowiedzialny – zapewnia.

Czytaj więcej o: Hrubieszów spalarnia
kfres
lux
Użytkownik niezarejestrowany
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

kfres
kfres (10 sierpnia 2016 o 08:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
czy mieszkańcy Tomaszowa pozwolą na budowę Biogazowni na terenie miasta
Rozwiń
lux
lux (8 sierpnia 2016 o 08:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak można jakimś golasom wynająć teren na 30 lat skoro oni nie mają kasy na inwestycje i dopiero teraz szukają finansowania. Spółka powołana do tego aby wydzierżawić teren a nie jakaś bogata firma dopiero teraz okazuje się że jakaś fabryka granulatu w granicach miasta. Przecież to wszystko nomen omen śmierdzi z daleka. Oby to nie powstało bo Hrubieszów stanie się wysypiskiem Polski. Dziwię się burmistrzowi, że wydzierzawil teren na 30 lat bez zgody mieszkańców pod taką inwestycje. Skoro mieszkańcy nie chcą to po co ta budowa? Jest jakieś drugie dno tej sprawy? Wcześniej czy później to wyplynie.
Rozwiń
Gość
Gość (8 sierpnia 2016 o 06:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A j a proponuje żeby każdy sam we własnym zakresie zbierał swoje śmieci w mieszkaniu czy też w domu w piwnicy i wtedy może zrozumie że takie inwestycje są potrzebne każdemu, a nie tylko narzekanie że nie odpowiada i przeszkadza, albo podnieść opłaty za śmieci ze 300 procent żeby było stać firmy wozić ileś kilometrów na darmo żeby lud był szczęśliwy.,
Rozwiń
Gość
Gość (7 sierpnia 2016 o 20:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a obok sa tereny natura 2000, wieża widokowa,w pobliżu przepływa rzeka Huczwa ktora stanie się ściekiem a 2 kilometry dalej graniczna rzeka Bug, łatwo jest to zniszczyć, tylko pytanie w imie czego?
Rozwiń
Gość
Gość (7 sierpnia 2016 o 20:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jak można było bez społecznych konsultacji wydzierżawić komus z drugiego końca Polski teren na 30 lat, przecież wy zostaliście wybrani na 4 lata, i miasto nie jest wasza własnością by nia swobodnie dysponować, 14 radnych i burmistrz to zbyt mało by decydować za prawie 20 tysięczna społeczność
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!