czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Hrubieszów

Z pieszego przejścia granicznego skorzystało 331 tys. osób. Ale je zamykają

Dodano: 29 grudnia 2016, 07:34

Przejście graniczne w Dołhobyczowie
Przejście graniczne w Dołhobyczowie

Z pieszego przejścia Dołhobyczów-Uhrynów można korzystać tylko do końca roku. Od 1 stycznia 2017 r. takiej możliwości już nie będzie.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Jedyne na lubelskim odcinku granicy piesze przejście graniczne funkcjonowało od 1 lipca 2015 r. Za jego utworzeniem opowiedziała się grupa posłów i polityków. Od początku było wiadomo, że całe przedsięwzięcie ma charakter pilotażowy.

Do wtorku, 27 grudnia, w Dołhobyczowie do Polski i na Ukrainę odprawiono 331 710 osób. W listopadzie tego roku takich osób było 29 653, co daje średnio na dobę 988.

– Odprawa pieszych w Dołhobyczowie odbywa się w oparciu o tymczasowo zaadoptowany do tego celu terminal odpraw autokarów na kierunku wyjazdowym z RP – mówi ppor. SG Dariusz Sienicki, rzecznik komendanta Nadbużańskiego Oddziału SG. – Obiekt ten nie jest do tego odpowiednio przystosowany. Ponadto ruch pieszy odbywa się częściowo po zaadaptowanym do tego celu pasie przeznaczonym pierwotnie do odpraw autobusów, a także po specjalnie wydzielonych do tego celu ogrodzonych chodnikach.

Straż Graniczna przekonuje, że takie rozwiązanie dezorganizuje ruch graniczny, nie gwarantuje bezpieczeństwa podróżnych oraz wyklucza optymalne wykorzystywanie jednego z pasów dla autobusów i wydłuża czas odprawy pasażerów.

– Drogowe przejście graniczne w Dołhobyczowie z założenia miało odciążyć sąsiednie przejścia graniczne np. w Hrebennem, gdzie mamy do czynienia ze wzmożonym ruchem autokarów – tłumaczy ppor. Sienicki. – W tej sytuacji należałoby obecną infrastrukturę tego przejścia wykorzystywać zgodnie z jej pierwotnym przeznaczeniem – przekonuje.

Stanowisko komendanta głównego SG podziela wojewoda lubelski.

– Mając na uwadze oczekiwania mieszkańców regionu i znaczenie pieszego przejścia dla rozwoju terenów przygranicznych wojewoda podjął decyzję o złożeniu wniosku dotyczącego opracowania programu dla ciągu pieszego w obrębie dołhobyczowskiego przejścia – informuje Małgorzata Tatara z Oddziału ds. mediów i komunikacji społecznej LUW. – Zadanie zostanie zgłoszone do finansowania z rezerwy celowej budżetu państwa na 2017.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
limes
(19) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (31 grudnia 2016 o 14:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jaka turystyka, bez jaj w oda , faja , faja wóda
Rozwiń
Gość
Gość (30 grudnia 2016 o 11:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bedzie czynne do czerwca 2017.
Rozwiń
limes
limes (30 grudnia 2016 o 10:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Paweł napisał:
To może ja spróbuję. Wystarczy zaostrzyć przepisy dot. wwozu. Pozwolić przewieźć raz na dobę 1l alkoholu (obojętnie - piwo, wino, wódka) i jedną paczkę fajek. I przelicz teraz. Potem odejmij te mrówki, które dla takiej kasy nawet nie ruszą dupy z domu. Niech Cię wtedy nie zdziwi zarówno kwota, którą traci budżet, jak i liczba osób, która przekracza granicę pieszo lub rowerem, nie wpominając już o klientach biedronki. Zaostrzenie tych przepisów to porównywalna strata dla budżetu państwa.Idąc natomiast Twoim tokiem rozumowania - należałoby całkowicie odciąć się zasiekami od Ukrainy, Białorusi i Rosji i polikwidować wszystkie przejścia, czy to piesze, czy zmotoryzowane. Zważ jednak na to, że wówczas izba celna straci rację bytu, a ta do skarbu państwa odprowadza niemało.
Weź nie wymyślaj. Nie chodzi o całkowite zamykanie przejść tylko ruchu pieszego, który służy de facto niemal tylko i wyłącznie przemytnikom. Przemytnicy w polskich sklepach zostawiają dosłownie grosze, nie "robią" obrotu bo ich na to nie stać. Na ruchu pieszym polski budżet jedynie traci. Wybierz się do takiego Dołhobyczowa pomieszkaj ze 3-4 miesiące, poobserwuj i dopiero się wypowiadaj. To co wypisujesz to jedynie teoretyzowanie, oderwane od rzeczywistości Przemytnicy nie idą do Polski na zakupy tylko na zarobek i tyle. Klienci Biedronki z UA to akurat w minimalnym stopni ci sami, którzy handlują przemytem czyli piesze mrówki. Biedronka zarabia na Ukraińcach, którzy przyjeżdżają samochodem i kupują konkret, a nie jedną konserwę. Mało wiesz o życiu Pawełku.
Rozwiń
Paweł
Paweł (29 grudnia 2016 o 23:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To może ja spróbuję. Wystarczy zaostrzyć przepisy dot. wwozu. Pozwolić przewieźć raz na dobę 1l alkoholu (obojętnie - piwo, wino, wódka) i jedną paczkę fajek. I przelicz teraz. Potem odejmij te mrówki, które dla takiej kasy nawet nie ruszą dupy z domu. Niech Cię wtedy nie zdziwi zarówno kwota, którą traci budżet, jak i liczba osób, która przekracza granicę pieszo lub rowerem, nie wpominając już o klientach biedronki. Zaostrzenie tych przepisów to porównywalna strata dla budżetu państwa.Idąc natomiast Twoim tokiem rozumowania - należałoby całkowicie odciąć się zasiekami od Ukrainy, Białorusi i Rosji i polikwidować wszystkie przejścia, czy to piesze, czy zmotoryzowane. Zważ jednak na to, że wówczas izba celna straci rację bytu, a ta do skarbu państwa odprowadza niemało.
Rozwiń
!!!!
!!!! (29 grudnia 2016 o 22:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
"do Polski i na Ukrainę odprawiono 331 710 osób. W listopadzie tego roku takich osób było 29 653, co daje średnio na dobę 988" Średnio na dobę 988 osób, tyle że 986 Ukraińców przemytników i 2 Polaków turystów. Ilu Polaków przekroczyło granicę w ciągu ubiegłego roku pieszo lub rowerem? To pytanie pozostawmy matematykom i panu Wilkowi. Jest retoryczne. Projekt nie sprawdził się. Przy czym pamiętamy, że to przejście ponoć wywalczył pan Wilk - dla Polaków. Sorry, ale nie jesteśmy zainteresowani - tak mówią liczby.
SEDNO SPRAWY !!!! SEDNO SPRAWY !!!! LICZBY JASNO POKAZUJĄ ŻE POLAKOM TO PRZEJŚCIE POTRZEBNE NIE JEST I NIE MA SENSU ŁADOWAĆ PIENIĘDZY POLSKIEGO PODATNIKA ŻEBY UMOŻLIWIAĆ DALSZY PRZEMYT BEZKARNY I NIEMAL ZUPEŁNIE IGNOROWANY PRZEZ SG SC I POLICJĘ !!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (19)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!