czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Janów Lubelski

Do zakażenia doszło w szpitalu? Pacjenci zachorowali na zapalenie wątroby typu C

Dodano: 8 czerwca 2017, 12:18

Dyrektor zapewnia, że szpital wysłał do wszystkich pacjentów listowne zawiadomienia o konieczności natychmiastowego zgłoszenia się do szpitala.
Dyrektor zapewnia, że szpital wysłał do wszystkich pacjentów listowne zawiadomienia o konieczności natychmiastowego zgłoszenia się do szpitala.

Szpital w Janowie Lubelskim wzywa swoich pacjentów, by ponownie zgłosili się na badania. Dochodzenie epidemiologiczne prowadzi też wojewódzki sanepid. Na wirusowe zapalenie wątroby typu C zachorowało już kilka osób. – Ale nie wiadomo jak doszło do zakażenia i czy stało się to w naszym szpitalu – zastrzega dyrekcja placówki

Na wirusowe zapalenie wątroby typu C zachorowało kilku pacjentów szpitala w Janowie Lubelskim. To, jak doszło do zakażenia, stara się ustalić wojewódzki sanepid.

– Dostaliśmy informację z kliniki chorób zakaźnych w Lublinie o pacjencie, który tam trafił z Janowa i wszczęliśmy dochodzenie epidemiologiczne. Potem okazało się, że jest kilka przypadków zachorowań – mówi Irmina Nikiel, dyrektor Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Lublinie. – Na razie nie znamy źródła zakażenia.

Do zakażeń doszło prawdopodobnie w grudniu ubiegłego roku. – O tej sytuacji dowiedzieliśmy się na początku roku po wizycie jednego z pacjentów, który miał u nas wcześniej badania i zgłosił się z objawami wskazującymi na wirusowe zapalenie wątroby typu C. Wysłaliśmy go od razu do kliniki w Lublinie. Na razie wiemy o kilku zakażeniach, ale nie wiadomo jak do nich doszło i czy stało się to w naszym szpitalu – mówi Renata Ciupak, p.o. dyrektora SPZOZ w Janowie Lubelskim.

W związku z prowadzonym przez sanepid dochodzeniem pod lupę wzięto wszystkie badania inwazyjne wykonywane w określonym czasie w szpitalu. – Wszystkie osoby, które miały wówczas takie badania, powinny zgłosić się do nas w celu wykluczenia zakażenia – mówi dyr. Ciupak.

Dyrektor zapewnia, że szpital wysłał do wszystkich pacjentów listowne zawiadomienia o konieczności natychmiastowego zgłoszenia się do szpitala. – To bardzo duża grupa osób. Zgłaszają się sukcesywnie i są przyjmowani bez kolejki – mówi Ciupak.

Wielu mieszkańców miasta o sprawie dowiedziało się z Facebookowego profilu „Spotted: Janów Lubelski”. Informację o potencjalnym zagrożeniu poważną chorobą po wizycie w tutejszym szpitalu umieściło …Rodzinne Centrum Odszkodowań. Podany na ogłoszeniu numer telefonu wczoraj nie odpowiadał.

– Wirusowe zapalenie wątroby typu C to bardzo podstępna choroba, która przez lata może nie dawać żadnych objawów – mówi dr Sławomir Kiciak z Kliniki Chorób Zakaźnych SPSK1 w Lublinie. – Często jest wykrywana przez przypadek, w momencie kiedy ktoś chce oddać krew nagle pogorszą mu się wyniki badań Do zakażenia wirusem HCV może dojść poprzez krew, drogą seksualną, matka może też zarazić swoje dziecko.

Możesz nie wiedzieć, że chorujesz

Wirusowe zapalenie wątroby typu C wywołuje wirus HCV. Zakażenie HCV w większości przypadków przebiega bez charakterystycznych objawów i może ujawnić się po wielu latach w postaci marskości lub raka wątrobowokomórkowego. Szacuje się, że w Polsce wirusem HCV zakażonych jest ok. 200 tys. osób dorosłych. Z danych statystycznych wynika, że tylko co 10. dorosła osoba zakażona wie o swojej chorobie.

Czytaj więcej o: szpital Janów Lubelski
Gość
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (1 lipca 2017 o 20:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
NAGGLOSNIC MAKSYMALNIE TO!   MUSI MYC MAXSYMALNY ROZGLOS  BO TE BRYDASY NATO LICZA ABY TO UCICHLO.  A. POZNIEJ NORMALNYM TRYBEM, SPRAWY SADOWE I ODSZKODOWNIA . TEN SZPITAL NAPRAWDE JEST FATALNY. HAMSTWO BUTA WSROD PRACOWNIKÓW JEST TAM NORMA ICH NAGMINNE! NIESTETY. 
Rozwiń
Gość
Gość (10 czerwca 2017 o 15:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jeśli "nie wiedzą" czy to w Janowskim szpitalu doszło do zakażenia pacjentów to ja im powiem: Tak, w Janowskim szpitalu, dokładnie zakażeni zostali pacjenci, który mieli podawany kontrast przed badaniem tomografem. Najsmutniejsze jest to, że pewnie kilka młodych osób umrze z tego powodu, jakieś dziecko straci tatę albo mamę ale kto by się tym przejmował, to tylko kolejna cyfra w statystykach. Nie dajcie się, pozywajcie szpital o milionowe odszkodowania, zdrowia to nie wróci, ale pomoże godnie żyć. Niestety rozumu to też nikogo nie nauczy, bo żaden pracownik szpitala nie zapłaci nawet złotówki ze swojej kieszeni :(
Rozwiń
Gość
Gość (9 czerwca 2017 o 09:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Próbujcie dodzwonić się do dyrektora w szpitalu, dziwnym trafem nigdy go niema.
Rozwiń
Gość
Gość (9 czerwca 2017 o 09:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Próbowałam kontaktować się z sanepidem Wojewódzkim w Lublinie, gdyż to on na podstawie przepisów ustawy jest uprawniony do kontroli szpitala. W rozmowie z Panią Kierownik nie udało się nic ustalić, gdyż nie chciała podawać żadnych danych, stwierdziła że wszystko musi być na piśmie i po konsultacji z prawnikiem odpisze (Pani Kierownik, mimo ze pełni tą funkcje nie wiedziała ile danych może ujawnić i miałam wrażenie, że nieudolnie próbowała to ukryć). Gdy zapytałam jakiego okresu dotyczy prawdopodobieństwo zakażenia, nawet tego nie wiedziała. Uważam, że warto się zbadać się, jeżeli miało sie jakiekolwiek badani lub zabiegi w tym szpitalu. Trzeba też walczyć o to, żeby sprawy nie zamieść po dywan! Piszcie do sanepidu wojewódzkiego i dzwonicie z pytaniami, nie dajmy się zbywać! Zauważcie, że szpital wskazuje, że nie wiadomo czy u nich doszło do zakażenia, ale jednocześnie to szpital wysyłał zawiadomienia o przebadaniu się. Oznacza to, że zdaje sobie sprawę, że to u nich jest najbardziej PRAWDOPODOBNE, ŻE DOSZŁO DO ZAKAŻENIA!
Rozwiń
Gość
Gość (8 czerwca 2017 o 18:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Podany w ogłoszeniu numer 734 858 664 do Dyrektor Regionalnej oddzwonił i przeprowadził rozmowę z osobą, podszywajacą się pod córkę poszkodowanej. Wszystkich chorych również zachęcamy do kontaktu, będziemy wzywać szpital do wypłacenia odszkodowania i zadośćuczynienia. Chodzi o dziesiątki jeśli nie setki tysięcy złotych!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!