czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Kraśnik

Będzie więcej supermarketów w Kraśniku?

Dodano: 24 września 2017, 08:17

Mieszkańcy Kraśnika robią dziś zakupy m.in. w dwóch sklepach Carrefour, Kauflandzie, Lidlu i w czterech Biedronkach
Mieszkańcy Kraśnika robią dziś zakupy m.in. w dwóch sklepach Carrefour, Kauflandzie, Lidlu i w czterech Biedronkach

Supermarkety Intermarche i Bricomarche być może powstaną w Kraśniku. Ich właściciel, Grupa Muszkieterów, nie ukrywa, że pracuje nad pozyskaniem atrakcyjnej działki. Czy może chodzić o teren należący do Kraśnickiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji?

Dziś mieszkańcy Kraśnika mogą robić zakupy m.in. w dwóch sklepach Carrefour. W mieście jest też Kaufland, Lidl i cztery Biedronki. Niedaleko Lidla i Kauflandu ma powstać również galeria handlowa – na działce pomiędzy al. Niepodległości a ul. Inwalidów Wojennych.

– Nasza inwestycja w Kraśniku jest realizowana – informuje Katarzyna Czajkowska, rzecznik prasowy firmy INBAP Fundusz Inwestycyjny Zamknięty Aktywów Niepublicznych, inwestora galerii.

– Prowadzone są prace projektowe. Obiekt będzie miał trzy kondygnacje z wygodnym parkingiem podziemnym na ok. 180 miejsc postojowych oraz dwie kondygnacje naziemne przeznaczone pod sklepy i lokale usługowe.

Czajkowska zapowiada również, że według obecnie przyjętego harmonogramu, pierwsze prace budowlane rozpoczną się w przyszłym roku. Inwestor nie informuje, jakie sklepy i marki znajdą się w zaplanowanym centrum.

Dużych sklepów w mieście może powstać więcej. – Kraśnik jest w obrębie naszych zainteresowań i pracujemy obecnie nad pozyskaniem atrakcyjnej lokalizacji. Chcielibyśmy, by w przyszłości powstał w mieście zarówno supermarket spożywczy Intermarche, jak i supermarket typu „dom i ogród” Bricomarche. Z pewnością nie stanie się to wcześniej niż w 2019 roku – potwierdza Eliza Orepiuk-Szymura, dyrektor komunikacji i informacji Grupy Muszkieterów.

Tymczasem w mieście trwa procedura związana ze zmianą planu zagospodarowania przestrzennego, czyli dokumentu określającego przeznaczanie poszczególnych działek. Zmiany dotyczą m.in. terenu należącego do Kraśnickiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Kraśniku.

– Działka będąca własnością KPWiK Kraśnik u zbiegu ulic Granicznej i Urzędowskiej ma powierzchnię 2,8 ha – informuje Emilia Łukasik, rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Kraśniku. – We wcześniejszym planie zagospodarowania przestrzennego była przeznaczona pod przemysł i usługi, obecnie – pod usługi. Na mocy wcześniej obowiązujących przepisów urbanistycznych zostały na niej wydzielone tereny, które miały być przeznaczone pod drogi dojazdowe. Drogi te zostały własnością miasta, natomiast reszta terenu – KPWiK. Plan zagospodarowania przestrzennego dopuszczał na działce budowę obiektów o powierzchni sprzedaży powyżej 2 tys. mkw.

Rzeczniczka kraśnickiego magistratu informuje, że w zeszłym roku miasto przekazało na majątek KPWiK tereny, które miały być przeznaczone pod drogi, w celu ujednolicenia własności działki. – Po tej zmianie mamy do czynienia z sytuacją, kiedy na części działki jest możliwa budowa obiektów o powierzchni sprzedaży powyżej 2 tys. mkw, a na pozostałej części – wcześniej przeznaczonej pod drogi – nie ma takiej możliwości – mówi. – Wprowadzone zmiany w studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego oraz planowane zmiany w planie zagospodarowania, ujednolicą zasady zabudowy na tym terenie. Zmiany wprowadzane są na wniosek KPWiK.

Dla Dziennika
Wiesław Michałowski, prezes Kraśnickiej Izby Gospodarczej:
Moim zdaniem już dziś w Kraśniku jest za dużo powierzchni handlowej, ponieważ na 1 mkw. takiej powierzchni przypada pół człowieka. To jest chyba absolutny rekord Polski. Praktyka zapraszania szerokim gestem sieci handlowych do miasta jest prowadzona od 30 lat. Efekt tego jest taki, że Kraśnik znalazł się na pierwszym miejscu miast zagrożonych degradacją społeczną i gospodarczą. To samo przez się pokazuje, że ten kierunek nie jest dobry. Nie można oczywiście powiedzieć, że zwiększenie powierzchni handlowej do tego doprowadziło. Moim zdaniem miało jednak na to znaczący wpływ. Oczywiście w mieście są potrzebni inwestorzy, ale tacy, którzy zajmą się produkcją.

gość
W. M.
Użytkownik niezarejestrowany
(26) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

gość
gość (9 października 2017 o 13:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zamiast zamykać, czy nie wpuszczać może by tak produkowac takie prawo, by tą "optymalizację" ograniczać i czerpać do budżetu??? A z racji gigantycznego obrotu, VATu nie ma? A może zastanowić się nad systemem Vatu w Polsce? A może ktoś spojrzy na Amerykanów? gdzie jest de facto podatek obrotowy! Nieeee.. lepiej zakazać, zamykać i wtedy ani podatków, ani pracy. Najłatwiej! A kto ma głowę i traktuje odpowiednio swoich klientów, to sobie bardzo dobrze radzi!
Rozwiń
W. M.
W. M. (28 września 2017 o 07:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szanowny Panie Witoldzie. Oczywiście może Pan mieć takie odczucia. Fakty mówią jednak trochę inaczej. Dwa tygodnie temu, na kongresie marnotraswa żywnością, w Lublinie, podane były dane. Lublin poprzez wpuszczenie do centrum sieci, na podatkach lokalnych traci 2 mil zł rocznie. Z tytułu wpływów z targowisk, następne 2 mil. I jeszcze, inną rzecz jest galeria, z wieloma działami usług, a inna sieć handlowa. Podatki sieci w Polsce, są na poziomie okoła 0,35% od przychodu. Podatki od handlu polskiego, na poziomie 1,5% od przychodu. Zresztą same MF, często podaje tu rozbieżne informacje. To nie utrata jednego, czy dwuch sklepów jest niebezpieczna, lecz to, że Polska to jedyny kraj, który oddał w ponad 90% handel zagranicznym sieciom. To nie jeden, czy dwa sklepy znikną z Kraśnika. Utrata miejsc pracy jest zazwyczaj 4 do 1. 26 września byłem w Katowicach na kongresie EUROCASH. Sam właściciel Eurocesh, a rodzina z właścicielem Biedronki, ubolewał, że tak samo wyglądający towar w biedronce, może być tańszy niż w hurtowni. Nie ciekawi Pana, jakimi sposobami? Czy słyszał Pan o liniach produkcyjnych typowo dla sieci? Biedronka ma obrót w Polsce około 40 mld. Jest jedną z sieci, płacących największe podatki, ale i tak są one na poziomie 0,7% od przychodu. A zysk biedronki to " Jeronimo Martins, właściciel Biedronki, regularnie zarabia ponad 1 mld zł rocznie. Zgodnie z danymi z KRS w 2015 r. firma odnotowała zysk w wysokości 1,48 mld zł. i zapłaciła podatek CIT w wysokości 290 mln zł."  I to, że 16 kraśniczan zarobiła w 2016 roku ponad miljon, nie oznacza, że społeczeństwo bogaci się. I naprawdę nie chodzi tu o jednego, czy dwuch właścicieli sklepów, lecz o całe społeczeństwo w Kraśniku. Zasdada jest prosta. Lepiej jest być bezrobotnym w śród miljonerów, niż być miljonerem, między biedakami." Czy zatem wielkie sieci handlowe unikają płacenia podatków w należnej wysokości?  Zdaniem fiskusa - tak! Przypomnijmy, że przed kilku tygodniami portal wiadomoscihandlowe.pl dotarł do  pisma, w którym Ministerstwo Finansów przyznaje , iż duże polskie i zagraniczne sieci handlowe "powszechnie stosują optymalizację podatkową". Resort kierowany przez wicepremiera Mateusza Morawieckiego, poproszony o dodatkowe wyjaśnienia w tej sprawie, unikał odpowiedzi na nasze pytania." Tak więc myślę, że zanim wyda się decyzję, należy bardziej szczegułowo przeanalizować konsekwencje.
Rozwiń
Gość
Gość (26 września 2017 o 19:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Do wszystkich kraśnickich KODerastów: sprawdźcie najpierw fakty i dopiero wtedy oskarżajcie. Inaczej ośmieszacie się. Śmieję się z waszej naiwności, indolencji, braku jakiegokolwiek przejawu myślenia... PO prostu: rozum pantofelka :)
Rozwiń
krasniczek
krasniczek (26 września 2017 o 19:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
gość napisał:
anna napisał:
undefined napisał:
 Jeżeli myśli Pan, że francuska, niemiecka czy portugalska sieć handlowa, będzie sprzedawała naszą produkcję, to jest Pan w błędzie.
Większość towarów sprzedawana w spożywczych marketach (z kapitałem zagranicznym) pochodzi od polskich producentów. Wytwarzają je polscy rolnicy, polscy wytwórcy, polscy robotnicy, polscy pracownicy każdego szczebla zatrudnionego w tym biznesie.
Anka, głupiaś i nic nie rozumiesz. Oni kupują towar od polskich producentów za śmiesznie niskie ceny, a gdzie płacą podatki, babo wiesz? No, przecież nie w Polsce!
 A niby gdzie płacą? Podatek od nieruchomości gdzie płacą? Podatek dochodowy będąc spółką normalnie zarejestrowaną w Polsce gdzie płacą? Odprowadzają VAT gdzie? Widzę, że popularne hasełko sprzed lat ciągle wracaa, jakoby to zagraniczne sklepy podatków nie płąciły. Spójrz w oficjalne dane. Władza niech się zajmie transferem zysków za granicę, bo to jest problem, ale nie nasz lokalsów. Zamiast wszczynać awantury o bzdury, wymyslać drony i hakerów niech się zajmą rzeczami ważnymi. Gdyby nie markety, to do Krasnika pies z kulawą łapa by nie zajrzł, a miejscowi nawet zakupów w cywilizowany sposób by nie zrobili, bo widać co i jak oferują lokalne sklepiki. Dziadostwo i drożyzna połączone z obrażonymi eskpedientkami, co im się płaci po 1500 zł/m-c.
Rozwiń
mama
mama (26 września 2017 o 11:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A mi się marzy, że moje dzieci nie będą marznąć w szkole i przedszkolu oraz w przychodni, bo jacyś ludzie robią innym na złość.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (26)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!