czwartek, 23 listopada 2017 r.

Kraśnik

Miasto chce przejąć zaniedbany dworzec w Kraśniku. W końcu będzie remont

  Edytuj ten wpis
Dodano: 16 czerwca 2014, 17:58

Miasto chce przejąć dworzec PKP. W planach jest remont zamkniętego obecnie budynku, tak by mogli z niego korzystać podróżni

Dworzec PKP i jego otoczenie jest najbardziej zaniedbanym miejscem w Kraśniku - mówi Mirosław Włodarczyk, burmistrz Kraśnika.

- Chcielibyśmy aby ten dworzec służył mieszkańcom, a nie popadał w ruinę. Sami chcielibyśmy o to miejsce zadbać. Już kiedyś mieliśmy taką sytuację, że przy przystanku MPK chcieliśmy postawić wiatę, bo jak przyjedzie pociąg to podróżni nie mają poczekalni, więc kiedy pada śnieg czy deszcz nie mają się gdzie ukryć. Wtedy PKP zażądało od nas miesięcznej dzierżawy. Efekt sprawy był taki, że przystanek MPK został przeniesiony w inne miejsce, na teren należący do miasta.

Dlatego teraz urzędnicy z magistratu chcą aby m.in. dworzec PKP był w ich zarządzie. W sprawie przejęcia tego terenu rozpoczęli już rozmowy z PKP. Dotyczą zarówno dworca PKP, jak też placu przed tym budynkiem oraz ul. Towarowej.

- Ona również należy do PKP, a tę ulicę również chcielibyśmy wyremontować - wskazuje burmistrz Kraśnika.

- Nieruchomości te są jednak na dużej działce, której w całości nie chcemy przejmować. Dlatego konieczne są zmiany - wyjaśnia Katarzyna Piecyk, kierownik Referatu Gospodarki Gruntami Urzędu Miasta w Kraśniku.

- Planujemy przekazanie dworca w Kraśniku na rzecz samorządu, jednak wcześniej konieczne jest przeprowadzenie podziałów geodezyjnych - Katarzyna Grzduk z biura prasowego PKP. - Rozpoczęliśmy już działania w tym kierunku. Na spotkaniu z gminą przedstawiliśmy propozycję przekazania obiektu. Obecnie oczekujemy na stanowisko samorządu w tej sprawie.

Jeszcze w tym miesiącu ma się odbyć spotkanie urzędników i przedstawicieli PKP. - Jesteśmy umówieni na oglądanie tych nieruchomości. Data dzienna nie została jeszcze ustalona - dodaje Katarzyna Piecyk.

Obecnie dworzec PKP w Kraśniku jest zamknięty. - Mieszkańcy korzystają jedynie ze stacji kolejowej. Nie jest czynna poczekalnia. Ale w takim miejscu musi być toaleta, dlatego ustaliliśmy w pobliżu Toi-Toi-a - tłumaczy kierująca Referatem Gospodarki Gruntami. I dodaje: Wstępnie ustaliliśmy, że miejsce to będzie dalej służyć mieszkańcom jako dworzec PKP. Nadal pozostaną też mieszkania na pierwszej kondygnacji, do których prowadzi oddzielne wejście.

Urzędnicy nie ukrywają, że jeśli udałoby się miastu przejąć od PKP ten teren to konieczny będzie remont budynku dworca. Jak duży? - Tego na razie nie wiemy - ucina Piecyk. - Wcześniej musimy zobaczyć ten budynek aby ocenić w jakim znajduje się on stanie technicznym.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: dworzec pkp Kraśnik
męczynas
goscio
Gość
(16) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

męczynas
męczynas (9 grudnia 2015 o 19:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ja bym tzw "stację" pod gminę przeniósł SP4 zlikwidował i niech sobie chcą ....

Rozwiń
goscio
goscio (9 grudnia 2015 o 08:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

To, że ktoś chciał coś zrobić dla ludzi a PKP zarządzało jeszcze kasy (mimo, że i tak nic nie robi z dworcem) to już chujnia PKP-owa. Mam na myśli to, że kiedyś miasto miało taką sytuację, że przy przystanku MPK chciało postawić wiatę, bo jak przyjedzie pociąg to podróżni nie mają poczekalni, więc kiedy pada śnieg czy deszcz nie mają się gdzie ukryć. Wtedy PKP zażądało od miasta miesięcznej dzierżawy. Efekt sprawy był taki, że przystanek MPK został przeniesiony w inne miejsce, i gdzie to ku*** jest logika? Dzierżawa za wiatę. Zachłanność urzędoli z PKP nie zna granic. Nie dość że ktoś coś chce zrobić dla ludzi (PKP nie pomyśli o tym, że taka wiata też jest ułatwieniem dla klientów PKP) to jeszcze każą za to płacić. Moim zdaniem managery z PKP to jacyś totalni debile.

To że chcieli postawić przystanek "DLA LUDZI" za darmo to czyli oni dobrzy a zarząd PKP zły?? a wiesz za ile chcieli dzierżwę? może za przysłowiową 1 zł., przeciez oni sa zobowiązani prawem, co to znaczy że za darmo, w PKP pracują ludzie i im nikt nic nie daje za darmo. Każda spółka liczy sie z ekonomią. Człowieku skończyć trzeba z załatwianiem, umawianiem i za darmo.

Rozwiń
Gość
Gość (4 grudnia 2015 o 10:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To, że ktoś chciał coś zrobić dla ludzi a PKP zarządzało jeszcze kasy (mimo, że i tak nic nie robi z dworcem) to już chujnia PKP-owa. Mam na myśli to, że kiedyś miasto miało taką sytuację, że przy przystanku MPK chciało postawić wiatę, bo jak przyjedzie pociąg to podróżni nie mają poczekalni, więc kiedy pada śnieg czy deszcz nie mają się gdzie ukryć. Wtedy PKP zażądało od miasta miesięcznej dzierżawy. Efekt sprawy był taki, że przystanek MPK został przeniesiony w inne miejsce, i gdzie to kurwa jest logika? Dzierżawa za wiatę. Zachłanność urzędoli z PKP nie zna granic. Nie dość że ktoś coś chce zrobić dla ludzi (PKP nie pomyśli o tym, że taka wiata też jest ułatwieniem dla klientów PKP) to jeszcze każą za to płacić. Moim zdaniem managery z PKP to jacyś totalni debile.
Rozwiń
Polityk Krasnicki
Polityk Krasnicki (18 czerwca 2014 o 11:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Najbardziej zasrany dworzec w Polsce

Rozwiń
chłop ze wsi
chłop ze wsi (17 czerwca 2014 o 17:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

miasto powinno ogarnąć dworzec  dawny PKS . Różne firmy transportowe odjeżdżają np z przystanków MPK do Krakowa .

Dworzec PKP faktycznie jest  ruiną ale kto go utrzyma ? miasto ? Kiełbasa wyborcza i tyle

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (16)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!