czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Krasnystaw

Miasto chce wyciąć prawie wszystkie drzewa z rynku. Obrońcy: A pielęgnacja i leczenie?

Dodano: 25 lutego 2017, 07:35

Aby rozwiać wszelkie wątpliwości władze miasta gotowe są zlecić kolejną, niezależną ekspertyzę drzew. Jeszcze szukają wykonawcy
Aby rozwiać wszelkie wątpliwości władze miasta gotowe są zlecić kolejną, niezależną ekspertyzę drzew. Jeszcze szukają wykonawcy (fot. Zdjęcia za zgodą Krasnostawska.pl)

Pół roku temu wichura powaliła na staromiejskim rynku dwa drzewa. Skłoniło to władze do zlecenia ekspertyzy dendrologicznej dla wszystkich pozostałych. Wynik był jak wyrok. Specjaliści zakwalifikowali do wycinki niemal wszystkie. Te drzewa mają jednak w mieście swoich obrońców

Spośród 37 drzew rosnących w obrębie pl. 3 Maja, czyli na rynku pod topór przeznaczono 36 – mówi Tomasz Chuszcza, prezes Krasnostawskiego Stowarzyszenia Ekologów Viridis.

– Miałby tam pozostać jedynie jeden klon jesionolistny, którego w swoim czasie też uchroniliśmy przed wycinką. Właśnie złożyliśmy w Urzędzie Miasta pismo, w którym domagamy się konsultacji społecznych w sprawie planowanej wycinki, aby w tej sprawie poza nami mogły się wypowiedzieć także inne stowarzyszenia i sami mieszkańcy.

Prezes Chuszcza zastrzega się, że jeśli w ramach tych konsultacji zdecydowana większość opowie się za wycinką, to Viridis to uszanuje. Jeśli nie, to wszelkimi sposobami będzie blokował wycinkę.

– Razi nas i to, że autorzy ekspertyzy nie uwzględnili takich możliwości, jak pielęgnacja czy leczenie chorych drzew – dodaje Chuszcza. – Postawili na totalną wycinkę, na co nie ma naszej zgody.

Pierwsza próba wycinki drzew na pl. 3 Maja miała miejsce już podczas rewitalizacji rynku w latach 2004–2007. Zgodnie z projektem miało ich tam nie być. Projektantom chodziło bowiem o to, aby przywrócić rynkowi jego pierwotny charakter, czyli miejsca otwartego, w którym odbywały się targi.

– To nigdy nie był park – podkreśla Władysław Federowicz, emerytowany dyrektor Muzeum Regionalnego w Krasnymstawie. – Nasadzenia drzew w obrębie rynku zarządziły władze carskie w ramach restrykcji po Powstaniu Styczniowym. Chodziło o zmianę funkcji miejsca, które było sercem miasta i gdzie przy okazji handlu można było także spiskować. Podobnie uczyniono także chociażby w Zamościu czy Chełmie. Dlatego podczas rewitalizacji rynku byłem za wycinką. Od tamtego czasu w coraz większym stopniu zaczynam jednak podzielać stanowisko ekologów.

Chuszcza nie zgadza się z opinią, że historycznie rynek nigdy wcześniej nie był parkiem. Dysponuje dokumentami, z których wynika, że w 1918 r., czyli tuż po odzyskaniu przez Polskę Niepodległości, na terenie obecnego pl. 3 Maja nie tylko dokonano nowych nasadzeń, ale też wytyczono alejki.

Postulowane przez Viribis konsultacje pozostają pod znakiem zapytania. – Nie ma miejsca na konsultacje w sytuacji zagrożenia ludzkiego życia i zdrowia – mówi Wojciech Kowalczyk, zastępca burmistrza Krasnegostawu. – Z dotychczasowych ekspertyz wynika, że badane drzewa nie oprą się wichurze. Po ekspertyzie jeszcze z 2013 r. próbowaliśmy niektóre z nich ratować. Mimo to umierają.

Aby rozwiać wszelkie wątpliwości władze miasta gotowe są zlecić kolejną,
niezależną ekspertyzę drzew. Jeszcze szukają wykonawcy

Czytaj więcej o: Krasnystaw drzewa
Użytkownik niezarejestrowany
Piotr J.
opcja nie ma znaczenia
(16) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (6 marca 2017 o 17:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ZALAĆ BETONEM I NARZEKAĆ NA SMOG.
Rozwiń
Piotr J.
Piotr J. (26 lutego 2017 o 15:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
...wzrastałem razem z tymi drzewami i będzie mi ich brakowało, ale mam na karku lat 62, a ten drzewostan był całkiem "dorosły" w okresie mojej młodości. Pozwalam sobie domniemywać, że stan "techniczny" zmusza do wycinki i nowych nasadzeń......
Rozwiń
opcja nie ma znaczenia
opcja nie ma znaczenia (26 lutego 2017 o 12:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
PO ma wycinać te drzewa, pani burmistrz jest z nadania PO.
Rozwiń
filuś
filuś (25 lutego 2017 o 21:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie róbmy z miast grobowców, tak jak w Holandii. Bo to tańsze w utrzymaniu. Już w Chełmie zaczęto to wprowadzać i zamiast trawy na rondzie przed WDKiem mamy żwir i pył. Wzdłuż ul. Lwowskiej rosły drzewa, które znacznie mniej chodnika zabierały jak obecnie tam nieprawidłowo parkujące auta. Dziwne, bo wydawało mi się, że dla pieszych powinno pozostać 1,5 metra chodnika. Widać gmina bogata, że gardzi mandatami. W Lublinie elegandzko straż miejska zakłada blokady tym wygodnym kierowcom. Oczywiście drzewa chore i stwarzające zagrożenie dla życia i mienia należy ścinać. Ale w zamian należy nasadzić nowe, by zielone płuca miast funkcjonowały, bo wytwórni spalin przybywa z roku na rok, a w żadnym mieście nie przybyło ani jednego pakingu piętrowego lub podziemnego w centrum miasta. Co w Niemczech i Holandii jest normą.
Rozwiń
Gość
Gość (25 lutego 2017 o 21:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pielęgnacja i leczenie?... są tak stare, że chyba trzeba by im dać wózek inwalidzki i butle tlenowe! Dlaczego niektórym tak ciężko zrozumieć, że drzewa też mają swój kres i muszą kiedyś umrzeć! Tyle, że im można skrócić cierpienie przez eutanazję!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (16)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!