sobota, 20 stycznia 2018 r.

Kuchnia

Kuchnia Lubelska na żywo. Gotowali przed supermarketem [zdjęcia]

Dodano: 17 grudnia 2017, 18:40

Jean Bos, kucharz króla Belgów, Andrzej Cygan, szef kuchni restauracji Hotelu Montis w Poniatowej oraz Waldemar Sulisz, autor wydanej przez Dziennik Wschodni i sieć sklepów Aldik.pl książki „Kuchnia Lubelska” gotowali w sobotę przed supermarketem Aldik w Galerii Handlowej Olimp dania według przepisów z książki.

Goście zjedli 100 cebularzy w trzech smakach, 100 porcji zupy rybnej, 100 porcji karkówki. Na pokazie zadebiutowały cebularze z karkówką w sosie Chimichurri.

Za gotowanie na żywo odpowiadało Studio Kulinarne Sokowirówka z Poniatowej, specjalizujące się w warsztatach z zakresu kuchni regionalnej przy współpracy z Piekarnią 7 zbóż oraz sieci Aldik, która dostarczył produkty do gotowania.

Na początek były cebularze. Potem zupa rybna. Dwa lata temu zupa rybna z restauracji Hotelu Montis w Poniatowej zdobyła na Europejskim Festiwalu Smaku godło „Najlepszy smak Lubelszczyzny”. Ugotował ją szef kuchni Andrzej Cygan. Robert Makłowicz, który wówczas przewodniczył kapitule powiedział: To najlepsza zupa rybna jaką jadłem w Polsce.

Jak ugotować taką zupę? – Odfiletować karpia, na łbie, ościach, warzywach i przyprawach ugotować esencjonalny bulion. Karpia pokroić w kostkę, oprószyć mąką, obsmażyć na oleju rzepakowym, dodać warzywa pokrojone w słupki, doprawić gałką muszkatołową, zielem angielskim, świeżym imbirem, pieprzem, poddusić, zalać bulionem – mówi Andrzej Cygan.

Trzecią potrawą była soczysta karkówka z klasycznym sosem do steków. A na zakończenie podano premierowe „burgery”, czyli przekrojone na pół cebularze z karkówką i łyżeczką sosu.

hghghg
Użytkownik niezarejestrowany
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

hghghg
hghghg (17 grudnia 2017 o 23:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a sanepid lubelski był
Rozwiń
Gość
Gość (17 grudnia 2017 o 19:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ciekawe czy karkówka była świeża i aromatyczna na tej lubelskiej kuchni na żywo, bo kurczaki z aldika walą amoniakiem z paszy, niech lepiej zmienią dostawcę bo to mięso jest niejadalne i kilkanaście sztuk podudzi po upieczeniu poleciało u mnie do kosza. Im więcej sklepów tym gorsza jakość. To samo z wyrobami cukierniczymi, odkąd właścicielem jest litewska spółka, to popsuła się jakość ciast, kto próbował napoleonki, wie o czym piszę. Bon appetit.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!