czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Kuchnia

Nalewki, które jeszcze zdążysz nastawić

Dodano: 7 listopada 2015, 13:22

Choć sezon na nalewki zaczyna się w maju, to te nastawione jesienią są najbardziej wartościowe. Może dlatego, że owoce, przepełnione aromatem po brzegi, mają do oddania najwięcej?

Historia nalewek sięga wczesnego średniowiecza. Powstały w pracowniach alchemików, którzy z miododajnej cieczy wydzielanej przez rosiczki sporządzali lecznicze maceraty, zwane rosolisami. Z czasem zaczęli dodawać do maceratu zioła i kwiaty. Tak powstały nalewki. W Polsce zaczęli je już w XII wieku wyrabiać zakonnicy, zielnik był częścią klasztorów. Z zakonów lecznicze benedyktynki, miętówki i nalewki na kminku trafiły na plebanie i dwory, gdzie urządzano specjalne pomieszczenia na ich przechowywanie, zwane apteczkami. Apteczki kryły nalewki na „dla zdrowia czyli jako lekarstwa“ oraz „dla wygody i przyjemności czyli jako przysmaki“.

Jak zrobić dobrą nalewkę?

Są podstawowe zasady, które stosują doświadczeni nalewkowicze. Najważniejsze są owoce. - Musimy znać ich pochodzenie. Z pigwy, która rośnie przy drodze dobrej nalewki nie będzie, zamiast dobroczynnych substancji będą w niej metale ciężkie - mówi Marek Dyrka, który specjalizuje się w nalewkach leczniczych. Owoce należy zbierać z dala od szosy czy ulicy. Najlepiej kupować je od zaprzyjaźnionych właścicieli sadów czy ogrodów. A jeszcze lepiej mieć je w swoim ogrodzie.

Ważny jest alkohol, którym zalewamy owoce. Najlepiej kupić dobry spirytus i wymieszać go z wodą; najlepiej źródlaną. Lub wodą do picia sprzedawaną w 5 litrowych butelkach. Spirytus z wodą najlepiej zmieszać w proporcji pół na pół. Po zalaniu owoców uzyskamy nalewkę o mocy 40 procent.
Wiele owoców zasypujemy cukrem. Ważne, żeby był to cukier dobrej jakości. Owoce można także słodzić podgrzanym, rozpuszczonym miodem i ta opcja jest najciekawsza.

Ile mają macerować się owoce i kiedy trzeba zlać nalew? Niektóre, jak poziomki, bardzo szybko. Większość owoców potrzebuje kilka miesięcy, żeby oddać całą dobroć. Po zlaniu owoce możemy jeszcze raz zasypać cukrem i dodać powstały syrop do nalewki. A oto najciekawsze nalewki, które jeszcze zdążycie nastawić.

Benedyktynka

Składniki: litr spirytusu, pół litra wody, 30 dag cukru, 6 ziarenek pieprzu, po 6 g kolendry i suszonego arcydzięgla, po 3 g jałowca, kminku, czarnuszki, po 1 g kardamonu, anyżu, mięty, po 0,5 g szafranu, skórki cytrynowej, trawy żubrowej.

Wykonanie: zioła wsypać do szklanego słoja, zalać spirytusem wymieszanym z wodą, szczelnie zamknąć i odstawić na 2 tygodnie. Zlać przez podwójnie złożoną gazę, dodać cukier podgrzany z wodą, odstawić na tydzień. Ponownie przefiltrować, rozlać do ciemnych butelek.

Cytrynówka

Składniki: 1 duża cytryna, garść ziarenek kawy, 3 łyżki płynnego miodu, 1 łyżka przegotowanej wody, 0,75 l wódki 45%, 1/2 laski wanilii, 3 rozgniecione ziarna kardamonu, 2 goździki, ziarenko pieprzu
Wykonanie: cytrynę sparzyć, ponakłuwać i naszpikować ziarnami kawy. Miód rozcieńczyć przegotowaną wodą i wlać do słoja razem z wódką, dodać przypraw. Przez cytrynę przeciągnąć sznurek i zawiesić nad alkoholem. Zamknąć na 3 tygodnie. Następnie nalew przefiltrować, cytrynę wycisnąć, dodać sok do nalewki. Po 3 tygodniach jest delikatna i bardzo aromatyczna

Chrzanówka

Składniki: 0,25 l spirytusu, 0,5 l przegotowanej wody, 1 korzeń chrzanu o długości 15 cm, 1 łyżka miodu lipowego.
Wykonanie: spirytus zmieszać z przegotowaną wodą. Korzeń chrzanu delikatnie oskrobać i przeciąć na pół. Zalać alkoholem na cztery dni i postawić na słonecznym parapecie. Zlać nalewkę na piąty dzień i osłodzić podgrzanym miodem. Przefiltrować przez bibułę.

Jarzębiak

Składniki: garść owoców jarzębiny zebranych po pierwszych przymrozkach, 6 suszonych śliwek, 3 figi, 1 łyżka suszonych owoców tarniny, 1 łyżka rodzynek sułtańskich, kilka goździków, plasterek imbiru, pół litra spirytusu, szklanka żytniej wódki, pół szklanki dobrego koniaku, 2 szklanki przegotowanej wody.
Wykonanie: jarzębinę przesuszyć w piekarniku i kilkakrotnie przelać owoce wrzątkiem. Włożyć do słoja razem z tarniną, dodać posiekane bakalie, spirytus, żytniówkę i koniak. Szczelnie zamknąć i odstawić na miesiąc w ciepłe miejsce. Co kilka dni wstrząsać słojem. Przecedzić przez bibułkowy filtr do kawy. Owoce zalać przegotowaną wodą na 24 godziny i dodać do nalewki. Przelać do butelek, zakorkować, oblać lakiem i odstawić na 6 miesięcy.

Kminkówka

Składniki: 10 dag kminku, 2 litry wódki, 2 szklanki cukru, 2 szklanki wody.
Wykonanie: wsypać kminek do gąsiorka, zalać wódką i odstawić na 3 tygodnie. Przefiltrować i wymieszać z syropem z cukru. Odstawić na 4 tygodnie. Rozlać do butelek. Kminkówkę można także słodzić miodem. W obu przypadkach należy uważać, żeby kminkówki nie zasłodzić.

Miętowo-jabłkowa

Składniki: 1 pęczek liści świeżej mięty, 3/4 litra soku jabłkowego, 30 dag cukru, 0, 5 l spirytusu.
Wykonanie: najpierw trzeba zrobić sok z jabłek. Po przepuszczeniu przez sokowirówkę sok trzeba osłodzić, a następnie podgrzać. Jeszcze gorący sok wlać do butelek i pasteryzować 10 minut. Przechowywać w ciemnym miejscu. Po 2 tygodniach sok jest gotowy do przygotowania nalewki. Listki mięty trzeba odsączyć, wrzucić do szklanego naczynia, zalać spirytusem i szczelnie zamknąć. Odstawić na 10 dni w ciemne miejsce, następnie przecedzić. Z soku jabłkowego i cukru zagotować syrop. Ostudzić, wymieszać z nalewką miętową, jeszcze raz przecedzić, rozlać do butelek.

Pigwówka

Składniki: 1 kg dojrzałych owoców pigwy, 1,5 litra wódki 40% , 1 szklanka cukru, 4 łyżki płynnego miodu lipowego, 0,5 łyżeczki do herbaty korzenia arcydzięgla, 2 cząstki skórki z pomarańczy, sok z pół pomarańczy, 50 ml rumu na smak.

Wykonanie: owoce pigwy umyć, oczyścić z gniazd nasiennych i drobno pokroić, włożyć do słoja i zalać wódką. Po 3 tygodniach alkohol zlać. Pigwę zaś zasypać cukrem, zamknąć słój i pozostawić w ciepłym miejscu, aż wytworzy się syrop, Codziennie wstrząsać słojem. Syrop zlać i połączyć z nalewem alkoholowym, dodać pozostałe składniki. Odstawić na 3 tygodnie. Przefiltrować przez papierowy filtr do kawy. Rozlać do butelek. Pigwówka musi dojrzewać 3 miesiące.

Czytaj więcej o: przepisy nalewki
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!