czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Łęczna

Ludwin: Letnicy pokazują umowy śmieciowe

Dodano: 13 lipca 2014, 18:57

Zgodnie z zapowiedziami urzędnicy kontrolują umowy śmieciowe na działkach rekreacyjnych w gminie Ludwin . Wśród dotychczas skontrolowanych aż 40 proc. nie miało podpisanych umów na odbiór nieczystości.

W gminie Ludwin znajduje się ok. 5 tysięcy działek rekreacyjnych. Zgodnie z ustawą śmieciową każdy z właścicieli tych nieruchomości musi mieć podpisaną umowę na odbiór odpadków.

- Od czerwca ruszyliśmy z kontrolami umów. Do tej pory sprawdziliśmy około 15-20 proc. działek w naszej gminie - mówi Andrzej Chabros, wójt gminy Ludwin. - Z tej liczby ok. 60 proc. posiadaczy letnisk ma podpisane umowy. W pozostałych przypadkach dajemy siedem dni na zawarcie umowy z odbiorcą śmieci.

Tylko w wyjątkowych, życiowych sytuacjach termin wydłużamy do trzech tygodni. Zaznaczam, że są to sytuacje wyjątkowe - podkreśla wójt. - Na razie nikogo nie ukaraliśmy. Ale jeśli ktoś mimo prolongaty terminu nie podpisze umowy, to ryzykuje karę w wysokości do 1000 złotych.

Sprawa odbioru śmieci od właścicieli działek nad jeziorami budziła sporo kontrowersji. Wójt zapowiadał, że kontrolującym urzędnikom będą towarzyszyć policjanci. - Nie ma takiej potrzeby. Urzędnicy zawsze spotykają się z życzliwą reakcją. Policjant jest zawsze pod telefonem - mówi wójt Chabros.

W tej chwili posiadacze działek korzystają z usług dwóch firm komunalnych. - W ofercie mamy 120-litrowe worki w cenie 14 zł lub 22 zł (frakcja sucha lub mieszana - red. ), ale także mniejsze, 35-litrowe na odpady mieszane za 7 zł i 60-litrowe (do frakcji suchej za 8 zł lub mieszanej za14 zł - red.) - mówi Wojciech Świtek, prezes firmy DER.

- Za 30 zł miesięcznie dwa razy w miesiącu odbieramy 240-litrowy pojemnik oraz dwa 120-litrowe worki - mówi Artur Cios, przedsiębiorca z Milejowa.

Wywożeniem śmieci z działek letniskowych w gminie Ludwin interesowało się także Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Łęcznej. Niestety, trzeci operator się wycofał.

- Mieliśmy zbyt mało chętnych. Odbiór śmieci z tego rejonu się nie opłacał - mówi Ewelina Daszkiewicz z PGKiM w Łęcznej.
Czytaj więcej o: śmieci Ludwin Andrzej Chabros
Gość
hugo kołłątaj
KAZEK
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (19 lipca 2014 o 22:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

weźcie się za sprzątanie posesji letniskowych ani tylko dyskutujecie o śmieciach

Rozwiń
hugo kołłątaj
hugo kołłątaj (19 lipca 2014 o 16:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

W Ludwinie ręka rękę myje, a nie daj Panie Boże mieszkać na stałe i prowadzać tu dzieci do szkoły - to dopiero bagno.

Rozwiń
KAZEK
KAZEK (14 lipca 2014 o 22:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

zebrania były na stacji w Dratowie ale warunki okazały się tak drogie że trzeba dalej wozić do Lublina

i niech urzedasy nie opowiadają ze "nie można" bo prawo mówi jasno, dzwoniłem do WIOŚ po nieuprzejmej rozmowie z ludwińskim referatem komunalnym i każdy może gospodarować po swojemu wedle uznania i potrzeb

Rozwiń
750m2 = 1158zł
750m2 = 1158zł (14 lipca 2014 o 20:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

to co boli ludzi to że administracja rozrasta się za tego chabrosa szybciej nież grzyby po deszczu nawet takim JAK DZIŚ :) URZĄD TERAZ MIESCI SIĘ W CZTERECH BUDYNKACH A KOMPETENCJI MNIEJ wszystkie posadki już rozdał ? NIE DAJMY SIĘ ! 

Rozwiń
howsnd many
howsnd many (14 lipca 2014 o 18:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

udało się tym działkowiczom że PGKiM nie wozi, bo było pewnie jeszcze drożej :) farciarze 

ale to ciekawostka że mając własne składowisko PGKiM nie podejmuje się świadczenia usług, - nie jest w stanie konkurować na wolnym rynku z prywatnymi podmiotami ? ? ?

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!