niedziela, 21 stycznia 2018 r.

Lubartów

Mężczyzna zmarł po napadzie na stację paliw. 17-letnia Magdalena J. aresztowana

Dodano: 23 grudnia 2017, 12:26
Autor: jsz

Sąd aresztował 17-letnią Magdalenę J., podejrzaną o udział w brutalnym napadzie na stację benzynową w Kolonii Palecznicy. Poszkodowany w ataku pracownik stacji nie żyje. Sprawca zmiażdżył mu czaszkę trzonkiem od siekiery.

Aresztowanie nastolatki to efekt zażalenia prokuratury. Początkowo sąd uznał bowiem, że Magdalena J. może czekać na proces na wolności. W ocenie sądu, nie było bowiem pewne, że dziewczyna brała bezpośredni udział w zdarzeniu. Śledczy skutecznie zaskarżyli to rozstrzygnięcie. Magdalena J. została aresztowana na trzy miesiące.

W areszcie są już jej dwaj koledzy, którzy uczestniczyli w napadzie. To 27-letni Damian S. z Leszkowic oraz 21-letni Damian D. To starszy z mężczyzn miał skatować pracownika stacji. Bił go po głowie trzonkiem od siekiery, miażdżąc mu czaszkę. Powstałe w ten sposób obrażenia okazały się śmiertelne.

– 58-latek miał krwiaki na całej głowie oraz połamane kości czaszki – informuje Agnieszka Kępka, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie. – Przyczyną śmierci mężczyzny były bardzo rozległe obrażenia głowy.

Damian S. przekonywał śledczych, że tylko raz uderzył mężczyznę trzonkiem od siekiery. Kłóci się to z wynikami sekcji zwłok.

Do napadu doszło w nocy z 30 listopada na 1 grudnia. Damian S. razem z kolegą i 17-letnią koleżanką pojechał na stację pod pretekstem wymiany butli gazowej. Wcześniej cała trójka ukradła butlę z kontenera w jednej z miejscowości w gm. Niedźwiada.

– Pojechaliśmy na stację z pałą i butlą – wyjaśniał później śledczym 27-latek. – Powiedziałem, że chcę wymienić butlę. Chłop wyszedł, a ja za nim. Uderzyłem go jak wyjmował butlę. Przewrócił się, a ja wyciągnąłem mu pieniądze.

Damian S. zabrał mężczyźnie 140 zł, po czym odjechał, zostawiając go konającego. Kilka godzin później 58-latka odnalazł przypadkowy klient wraz z drugim pracownikiem stacji. Po kilku dniach policjanci namierzyli napastników. Obecnie ciążą na nich zarzuty kradzieży z włamaniem i rozboju. W związku ze śmiercią 58-latka, śledczy rozważają postawienie Damianowi D. zarzutu zabójstwa.

Napadli na pracownika stacji paliw w gminie Niedźwiada

WIDEO

ABC
Użytkownik niezarejestrowany
polak i Patriota....
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ABC
ABC (27 grudnia 2017 o 13:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Piszcie artykuły rzetelnie, to Damian S. jest głównym zabójcą, więc to na nim może (i jak najbardziej powinien) ciążyć zarzut zabójstwa. Ale w mojej ocenie każdy z tych parszywych śmieci powinien pracować 40 lat w kamieniołomach, po czym zostałby poddany brutalnym torturom publicznie (oczywiście trzonkiem od siekiery również), a następnie prozucony na pustkowiu na pewną śmierć. Tfu!
Rozwiń
Gość
Gość (23 grudnia 2017 o 19:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
17 - latka się przyucza
Rozwiń
polak i Patriota....
polak i Patriota.... (23 grudnia 2017 o 18:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jakby nie ogólna nędza to by nie napadali na stacje i inne. Tylko napluć w mordy tym co się wyżywają na szlachetnym pro polskim programie 500+. O wiele mniej w przyszłości tragedii będzie jak chleb znów po 8 latach nierzodow Tuska wróci na rodzinne stoły! zona tego ze stacji dostanie sowite odszkodowanie także. Panstwo nie poskąpi wtym w potrzebie!
Rozwiń
Gość
Gość (23 grudnia 2017 o 15:23) 1
Zaloguj się, aby oddać głos
I takie smieci jeszcze oddychają ?
Rozwiń
Gość
Gość (23 grudnia 2017 o 13:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dlaczego ten kto bil nie będzie miał zarzutów zabójstwa tylko ten co wymyślił cała akcje
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!