niedziela, 25 września 2016 r.

Lubartów

Uznali ją za zmarłą. Obudziła się w chłodni

Dodano: 13 listopada 2014, 12:00

Firma pogrzebowa wynajęta, ksiądz umówiony, klepsydry rozwieszone. Ale zamiast pogrzebu jest radość. 91-letnia pani Janina Kołkiewicz z Ostrowa Lubelskiego w chłodni zakładu pogrzebowego wróciła do życia.

- Jesteśmy w szoku - przyznaje Bogumiła Kołkiewicz z Ostrowa Lubelskiego, kuzynka 91-letniej Janiny, która wspólnie z mężem opiekuje się staruszką. - Ciocia nic nie wie o tym, co się wydarzyło. Ma miażdżycę. Poza tym jest bardzo zdrową osobą. Nie ma ani cukrzycy, ani nadciśnienia. W wielu czynnościach radzi sobie sama.

- Ani mnie, ani mojej poprzedniczce, która przez 30 lat kierowała urzędem, podobna sytuacja się nigdy nie przytrafiła -przyznaje Henryk Klementewicz, kierownik Urzędu Stanu Cywilnego w Ostrowie Lubelskim. - Nawet nie wiem jak to nazwać. Cud?

To był czwartek, 6 listopada. - Rano wróciłam z pracy. Chciałam zrobić cioci i sobie śniadanie - opowiada pani Bogumiła. - Mąż zauważył, że w pokoju cioci jest za cicho, że się nie odzywa. Myśleliśmy, że zasłabła, bo już dwa razy była taka sytuacja. Teraz ciocia się nie ruszała. Nie oddychała, nie wyczuwałam żadnego tętna. Miała zamknięte usta i oczy.

Rodzina powiadomiła lekarza rodzinnego, który po badaniu stwierdził zgon 91-letniej kobiety. - Dwie godziny ciocia leżała na swoim łóżku - kontynuuje kuzynka. - Później przyjechała firma pogrzebowa, żeby zabrać ciało do chłodni. Panowie wynosili ciocię na noszach. Dalej nie dawała żadnych oznak życia. Nogi miała zimne jak lody.

Rodzina zaczęła przygotowywać się do pogrzebu. Zawiadomiono księdza, rozwieszono klepsydry. - Pogrzeb miał być w sobotę - opowiada pani Bogumiła. - Martwiliśmy się z mężem, że mało osób przyjdzie. Ciocia jest osobą samotną, nigdy nie wyszła za mąż. Nie miała też dzieci.

Do pogrzebu jednak nie doszło. - O północy zadzwonili z chłodni, że ciocia żyje - relacjonuje pani Bogumiła. - Jak przywieźli drugiego zmarłego to zauważyli, że worek z ciałem się rusza.

91-latka została z powrotem przywieziona do domu. - Była bardzo zmarznięta. Z panią doktor ogrzewaliśmy ciocię termoforem - opowiada kuzynka. - I jak widać ma się dobrze. Z apetytem zjadła sama zupę i dwa naleśniki.

• Jak się pani czuje?
- Jako tako, dobrze - odpowiada 91-latka i z uśmiechem pozuje do zdjęć.

Urzędnicy i lekarka, która wypisała akt zgonu, nie kryją zaskoczenia. - Nie wiem jak to możliwe. Do dziś jestem w szoku - przyznaje lekarka. - 28 lat pracuję w zawodzie. Pierwszy raz mi się coś takiego przytrafiło.

- Będę unieważniał akt zgonu sądownie. Odbywa się to w postępowaniu nieprocesowym - zapowiada kierownik USC w Ostrowie Lubelskim. - O tym, co się stało, dowiedziałem się dzień później. Informacja o zgonie tej osoby nie wyszła poza moją księgę.
Czytaj więcej o: Ostrów Lubelski
Dziennik - LIPA!
kArol
Henry
63 komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Dziennik - LIPA!
Dziennik - LIPA! (23 grudnia 2014 o 23:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ile jeszcze ten artykuł będzie wisial na stronie! Nikt się juz praktycznie tym nie interesuje a redakcja trzyma tekst z uporem godnym lepszej sprawy. Nie ma już innych interesujących tematów?

 Dzisiaj jest 23 grudnia

Powtórzę za "Henrym":

Ile jeszcze ten artykuł będzie wisial na stronie! Nikt się juz praktycznie tym nie interesuje a redakcja trzyma tekst z uporem godnym lepszej sprawy. Nie ma już innych interesujących tematów?

Rozwiń
kArol
kArol (19 grudnia 2014 o 21:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Skoro to takie skuteczne, to zamiast karetek powinny jeździć karawany :)

Rozwiń
Henry
Henry (7 grudnia 2014 o 15:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ile jeszcze ten artykuł będzie wisial na stronie! Nikt się juz praktycznie tym nie interesuje a redakcja trzyma tekst z uporem godnym lepszej sprawy. Nie ma już innych interesujących tematów?

Rozwiń
navy
navy (6 grudnia 2014 o 14:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

z calym szacunkiem  dobrze sie spi jak w pomieszczeniu jest chlodno - stara to prawda  ale  babcia porzadnie zmarzla i sie obudzila

Rozwiń
Anna
Anna (23 listopada 2014 o 14:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nie żyje - lekarz rodzinny? A nie RKO i karetka?

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (63)

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO