czwartek, 19 października 2017 r.

Lubartów

Złapią słońce na 8 hektarach. Powstanie największa farma fotowoltaiczna w Lubelskiem

Dodano: 7 kwietnia 2016, 10:38
Autor: Paweł Puzio

W Lubelskiem warto budować farmy fotowoltaiczne, bo mamy największe nasłonecznienie w Polsce. Na zdjęciu: farma w Tomaszowie Lubelskim (fot. archiwum)
W Lubelskiem warto budować farmy fotowoltaiczne, bo mamy największe nasłonecznienie w Polsce. Na zdjęciu: farma w Tomaszowie Lubelskim (fot. archiwum)

Blisko 8 hektarów paneli fotowoltaicznych – tak zapowiada się największa w regionie farma fotowoltaiczna. Ma powstać w gminie Serniki, na zrekultywowanych terenach po starej kopalni piasku. Pierwszy prąd ma popłynąć już w przyszłym roku.

Bartłomiej Franczak i Maciej Ginalski, właściciele firmy Posesja Polska z Lublina, mają ambitny plan zbudowania największej w regionie farmy fotowoltaicznej. Od 10 do 12 tysięcy paneli ma stanąć na blisko 8 hektarach zrekultywowanych nieużytków w gminie Serniki, zlokalizowanych przy drodze na Chlewiska. W wtorek podpisali umowę z Urzędem Gminy Serniki na dzierżawę pokopalnianych terenów. – Jesteśmy na etapie kompletowanie dokumentacji niezbędnej do rozpoczęcia inwestycji – mówi Bartłomiej Franczak. – Według naszych założeń farma powinna ruszyć w przyszłym roku – dodaje Maciej Ginalski.

Na Lubelszczyźnie opłaca się inwestować w przemysłową produkcję energii elektrycznej ze słońca. A to za sprawą najlepszego w kraju nasłonecznienia. Słońce do wytwarzania prądu już zaprzęgnięto np. na farmie w Łomazach o mocy 1 MW czy 1,4-megawatowej w Bordziłówce, w gm. Rossosz. Ta planowana w Sernikach będzie trzy, cztery razy większa. Planowana moc to 4 MW. – Taka moc pozwala zasilać do 3000 gospodarstw – dodaje Maciej Gliński.

Powstanie farmy to doskonały interes dla biednej gminy Serniki. – Szacowane wpływy z podatku i dzierżawy gruntów to ok. 250-300 tys. złotych rocznie. Nie są to kwoty duże, ale istotne, gdyż uzyskane z gruntów, które obecnie są nieużytkami – mówi Stanisław Marzęda, wójt gminy Serniki.

Wójt poza podatkiem w wysokości ok. 87 groszy za każdy metr kwadratowy słonecznej siłowni zagwarantował gminie udział w części zysków pochodzących ze sprzedaży prądu do sieci elektro-energetycznej.

Przypomnijmy także, że wójt zamierza na teren gminy ściągnąć firmę, która zbuduje farmę wiatraków w rejonie Woli Sernickiej, Jednak planowana siłownia składająca się z 10 turbin wywołuje duże sprzeciwy i kontrowersje wśród mieszkańców gminy, w przeciwieństwie do farmy fotowoltaicznej.

Niestety poza podatkami mieszkańcy gminy nie mogą liczyć na nowe miejsca pracy. Farmy fotowoltaiczne po prostu są prawie bezobsługowe. – Zatrudnimy kilka osób, które będą niezbędne od przecierania paneli czy utrzymywania zieleni na farmie. Zawsze to jednak będzie kilka nowych etatów w gminie – podkreśla Franczak.

Prace budowlane powinny ruszyć w tym roku. Optymistyczny plan zakładał uruchomienie farmy już w październiku tego roku. Realny termin to pierwsza połowa 2017.

Czytaj więcej o: lubelskie Serniki fotowoltaika OZE
Użytkownik niezarejestrowany
Gość
Gość
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (20 czerwca 2016 o 21:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Po zmianie ustawy, chyba nie skończą tej inwestycji. Nie będą przecież oddawać prądu za półdarmo i 50 lat czekać na zwrot inwestycji :)
Rozwiń
Gość
Gość (7 kwietnia 2016 o 22:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No całkiem nieźle. Montowalem panele w Niemczech oraz okablowanie więc wygląda to tak osiem elektryków przez około miesiąca około dwudziestu monterów przez około miesiąc. Suma miesiąc 28 osób stawia ok 4 MW. Znając polskie realia i projektantów siedzących w biurach nie znających się na wykonaniu potrwa to przynajmniej rok wykonanie w takim czasie jest kosztowne. Więc nie dziwny się że w Polsce powstaje nich bardzo mało. Widziałem te projekty z polski i z niemiec. Za granicą wszystko jest znacznie uproszczone średnio rozgarnięty osoby bez matury są w stanie pracować przy montażu takich farm. Pracowałem przy montażu 9. 5, i również 17. To jest bardzo proste w budowie i obsłudze.
Rozwiń
Gość
Gość (7 kwietnia 2016 o 17:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Są tak nieekonomiczne, że trzeba protestować żeby przegonić chętnych inwestorów...

Powiesz że są dotowane z UE..? A el. atomową czy inną np węglową to ktoś przyjdzie i wybuduje za swoje...?  Wszystkie rozwinięte kraje inwestują ogromne kwoty w OZE bo to jedyna droga do niezależności energet. ale u nas wierzy się w bajki promowane przez energetyczne lobby monopolistyczne że to "nieekonomiczne i nieekologiczne". 

Ilość energii na wyprodukowanie takiego wiatraka jest większa niż jego produkcja przez cały okres użytkowania. Gdyby nie tani prąd na Islandii i odległe od nas szkodliwe huty aluminium, obniżki podatków i dopłaty, nakazy i zakazy z Brukseli nikt by na kontynencie nie inwestował w ich produkcję. O liczbie zabijanych codziennie ptaków czy hałasie szkoda wspominać. Ponadto dostarczana energia przy niewielkich, średnich prędkościach wiatrów w naszym kraju nie jest stabilna, o czym się przekonaliśmy latem podczas ostatniego 20-ego stopnia zasilania, gdy praktycznie wszystkie wiatraki stały a bloki energetyczne, ze względu na wysoką temperaturę otoczenia i remonty nie wystarczały. Ogólnie, to taka kosztowna zabawa na pokaz, podciągnięta pod hasło ekologii, by wyrwać fundusze - przynajmniej w naszym kraju.

Rozwiń
jOOj
jOOj (7 kwietnia 2016 o 16:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ciemny to Ty jesteś, nic nie wiesz na ten temat to się nie wypowiadaj. Wiatraki nie są ani ekonomiczne ani ekologiczne niech to w końcu do Ciebie dotrze!

Są tak nieekonomiczne, że trzeba protestować żeby przegonić chętnych inwestorów...

Powiesz że są dotowane z UE..? A el. atomową czy inną np węglową to ktoś przyjdzie i wybuduje za swoje...?  Wszystkie rozwinięte kraje inwestują ogromne kwoty w OZE bo to jedyna droga do niezależności energet. ale u nas wierzy się w bajki promowane przez energetyczne lobby monopolistyczne że to "nieekonomiczne i nieekologiczne". 

Rozwiń
Gość
Gość (7 kwietnia 2016 o 11:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ciemny to Ty jesteś, nic nie wiesz na ten temat to się nie wypowiadaj. Wiatraki nie są ani ekonomiczne ani ekologiczne niech to w końcu do Ciebie dotrze!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!